Cracovia - Ruch 0-2. Legia za plecami, został tylko Śląsk do wyprzedzenia!
03.05.2012
<strong>Wydarzenie</strong>
69. minuta spotkania. Marek Zieńczuk najpierw trafił w mur z wolnego, ale wobec jego dobitki bramkarz "Pasów" był już bez szans. Druga bramka ustawiła mecz. Wobec porażki Legii z Lechią, Ruch awansował na drugie miejsce i ma punkt straty do Śląska, który wygrał z Jagiellonią.
<strong>Bohater</strong>
Arkadiusz Piech. Jedną okazję zmarnował, ale to go nie zniechęciło. Po jego strzale głową Ruch objął prowadzenie w meczu i zaczął dominować na boisku.<strong>
Rozczarowanie</strong>
To, co Ruch prezentował w pierwszej połowie Ruch. Tego nie dało się oglądać. Grająca tylko o honor Cracovia, była zdecydowanie lepsza. W 23. minucie metr przed polem karnym Igor Lewczyk sfaulował Deivydasa Matuleviciusa. Z rzutu wolnego przymierzył Vladimir Boljević, ale szczęście było przy zespole Waldemara Fornalika, bo piłka zatrzymała się na poprzeczce.
<strong>Co ciekawego</strong>
- Już w pierwszych 60 sekundach Cracovia mogła wyjść na prowadzenie. Deivydas Matulevicius spudłował jednak w dogodnej sytuacji.
- Litwin bliski szczęścia był 15 minut później, ale uderzenie głową byłego gracza Odry Wodzisław złapał Michal Pesković.
- W pierwszej połowie Ruch oddał... jeden strzał na bramkę Wojciecha Kaczmarka. Uderzenie Marka Zieńczuka bramkarz "Pasów" złapał bez najmniejszych problemów.
- Kapitan "Niebieskich' - Rafał Grodzicki rozpoczął mecz w masce zabezpieczające jego nos. Szybko się jej jednak pozbył, bo już w 14. minucie rzucił nią w stronę ławki rezerwowych.
- Na początku drugiej połowy Piech zmarnował "setkę". Po prostopadłym podaniu od Macieja Jankowskiego strzelił koło słupka w sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem.
- Kibice Cracovii, oprócz śpiewów, że Cracovia to oni, "pozdrawiali" Jakuba Tabisza, którego winią za sytuację, w jakiej znalazł się klub. Pod adresem wiceprezesa leciały tysiące przekleństw.
- Fanów Ruchu na stadionie przy ulicy Kałuży zabrakło.
- W doliczonym czasie gry doszło do małej sprzeczki między graczami. Kartkami zostali ukarani Matulevicius i Łukasz Burliga.
69. minuta spotkania. Marek Zieńczuk najpierw trafił w mur z wolnego, ale wobec jego dobitki bramkarz "Pasów" był już bez szans. Druga bramka ustawiła mecz. Wobec porażki Legii z Lechią, Ruch awansował na drugie miejsce i ma punkt straty do Śląska, który wygrał z Jagiellonią.
<strong>Bohater</strong>
Arkadiusz Piech. Jedną okazję zmarnował, ale to go nie zniechęciło. Po jego strzale głową Ruch objął prowadzenie w meczu i zaczął dominować na boisku.<strong>
Rozczarowanie</strong>
To, co Ruch prezentował w pierwszej połowie Ruch. Tego nie dało się oglądać. Grająca tylko o honor Cracovia, była zdecydowanie lepsza. W 23. minucie metr przed polem karnym Igor Lewczyk sfaulował Deivydasa Matuleviciusa. Z rzutu wolnego przymierzył Vladimir Boljević, ale szczęście było przy zespole Waldemara Fornalika, bo piłka zatrzymała się na poprzeczce.
<strong>Co ciekawego</strong>
- Już w pierwszych 60 sekundach Cracovia mogła wyjść na prowadzenie. Deivydas Matulevicius spudłował jednak w dogodnej sytuacji.
- Litwin bliski szczęścia był 15 minut później, ale uderzenie głową byłego gracza Odry Wodzisław złapał Michal Pesković.
- W pierwszej połowie Ruch oddał... jeden strzał na bramkę Wojciecha Kaczmarka. Uderzenie Marka Zieńczuka bramkarz "Pasów" złapał bez najmniejszych problemów.
- Kapitan "Niebieskich' - Rafał Grodzicki rozpoczął mecz w masce zabezpieczające jego nos. Szybko się jej jednak pozbył, bo już w 14. minucie rzucił nią w stronę ławki rezerwowych.
- Na początku drugiej połowy Piech zmarnował "setkę". Po prostopadłym podaniu od Macieja Jankowskiego strzelił koło słupka w sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem.
- Kibice Cracovii, oprócz śpiewów, że Cracovia to oni, "pozdrawiali" Jakuba Tabisza, którego winią za sytuację, w jakiej znalazł się klub. Pod adresem wiceprezesa leciały tysiące przekleństw.
- Fanów Ruchu na stadionie przy ulicy Kałuży zabrakło.
- W doliczonym czasie gry doszło do małej sprzeczki między graczami. Kartkami zostali ukarani Matulevicius i Łukasz Burliga.
Polecane
Ekstraklasa