Cracovia - Polonia 2-0. Fatalny mecz, ale to "Pasy" powinny się wstydzić

25.05.2013
Cracovia przerwała serię sześciu meczów Polonii Bytom bez porażki. Mecz stał na bardzo niskim poziomie i ciężko było rozróżnić, kto już spadł, a kto walczy o awans. Kluczową bramkę zdobył były gracz "Cidrów".
Wydarzenie
Cracovia umie strzelać z dystansu i potwierdza regularnie, że warto próbować tego rodzaju zagrań. W 12. minucie Krzysztof Danielewicz uderzył ze sporej odległości, piłka odbiła się od jednego z zawodników Polonii i wpadła do siatki obok kompletnie zaskoczonego Mateusza Miki. Były gracz Ruchu Radzionków wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Bohater
Słowa uznania należą się Danielewiczowi, który w meczu na remis potrafił przechylić zwycięstwo na stronę swojej drużyny. Warto próbować strzałów z dystansu. W zespole Polonii najlepiej spisał się Przemysław Szkatuła, ale i dla niego nie był to jakiś oszałamiający występ.

Rozczarowanie
Gra Cracovii. Można zrozumieć, że na tym etapie sezonu dla zawodników Wojciecha Stawowego liczą się przede wszystkim punkty, ale mecz stał na fatalnym poziomie i z boiska nieustannie wiało nudą. Polonia chciała, ale nie potrafiła, a Cracovia wyglądała jakby nawet nie chciała, choć pewnie także po prostu nie potrafiła. Dla Polonii, która już spadła, przegrać z "Pasami" jedną bramką to żaden wstyd. Ale Cracovia powinna się stylu, w jakim odniosła to zwycięstwo, wstydzić.

Co ciekawego
- Tuż przed końcem meczu zawodnicy Wojciecha Stawowego przypieczętowali wynik. Szybką kontrę ładnym i spokojnym lobem wykończył Vladimir Boljević.

- W 68. minucie 100-procentową okazję zmarnowali bytomianie. W wyniku błędu obrońców gospodarzy, Dawid Jarka znalazł się samotnie na 16. metrze przed bramką Krzysztofa Pilarza. Strzelił jednak za lekko, by Cracovii zrobić krzywdę.

- Osiem minut później sporym kunsztem wykazał się Mika, który znalazł się "oko w oko" z Saidim Ntibazonkizą. Odważna parada uratowała jednak gości przed stratą drugiego gola.

- Bytomianie byli równorzędnym rywalem dla Cracovii i kompletnie nie było widać, że jedna drużyna "bije się" o awans, a druga już spadła z ligi. Zawodnikom Jacka Trzeciaka brakowało jednak spokoju i dokładności w kluczowych sytuacjach.

- Krakowianie przerwali serię sześciu meczów bez porażki, jaką notowała ostatnio Polonia Bytom.

- Wobec zwycięstwa Okocimskiego Brzesko nad Stomilem Olsztyn, Polonia ma małe szanse miejsca wyższego niż siedemnaste.

- Do Krakowa przyjechała spora i głośna grupa kibiców Polonii.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również