Cracovia - Piast. Pamiętając „resultado”
12.03.2015
Co ciekawego?
- „Piastunki” przegrały ostatni ligowy mecz na stadionie „Pasów” blisko 6 lat temu. Cracovia pokonała wtedy gliwiczan 3-2, w ramach rozgrywek sezonu 2009/10. Ciekawostką jest fakt, że mecz ten odbył się na obiekcie w... Sosnowcu.
- Zespół Roberta Podolińskiego jeszcze nie wygrał w tym roku meczu o stawkę. Ostatnie zwycięstwo w Ekstraklasie Cracovia odniosła 12 grudnia z kielecką Koroną.
- Blisko 40% zdobywanych przez siebie bramek „Pasy” strzelają w ostatnim kwadransie rozgrywanych spotkań. Czy podobnie będzie również jutro?
- Piast poległ wiosną na obiektach dwóch ostatnich zespołów ligi – Ruchu oraz Zawiszy. Krakowianie są trzecim najsłabszym teamem rozgrywek. Mają w tabeli zaledwie jeden punkt przewagi nad „Niebieskimi”.
Na kogo zwrócić uwagę?
Miroslav Ćovilo (Cracovia): Serb, choć jest przecież środkowym pomocnikiem, potrafi z powodzeniem straszyć bramkarzy rywali. W tym sezonie strzelił już pięć goli dla swojego zespołu, z tego dwa trafienia zaliczył wiosną. Bramkę zdobył także w ostatnim meczu „Pasów” w Łęcznej oraz w poprzedniej konfrontacji krakowian z Piastem.
Konstantin Vassiljev (Piast): W ujęciu statystycznym Estończyk okazuje się być w ostatnim czasie najlepiej podającym piłkarzem T-Mobile Ekstraklasy. Potwierdził to między innymi w trakcie derbów z Górnikiem, kiedy to właśnie jego zagrania dały „Piastunkom” cenny remis. Ale Kostia potrafi również uderzyć z daleka. Szczególnie, jak sam twierdzi, upodobał sobie strzały z ok. 20 metrów. Być może okazja na taki właśnie strzał nadarzy się już w piątek.
Ostatni raz
Jesienią, w Gliwicach, Piast zagrał świetny mecz i nie miał jakichkolwiek problemów z ograniem podopiecznych trenera Podolińskiego. Gospodarze wygrali wówczas 4-2, a tak naprawdę ich zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. Co ciekawe, w dwóch ostatnich potyczkach obu drużyn padło po sześć goli. Obyśmy mogli równie ofensywną i ciekawą grę obserwować także w czasie najbliższej konfrontacji.
Nieobecni
Cracovia: Za karki pauzują Bartosz Rymaniak oraz Marcin Budziński. Szczególnie brak tego drugiego gracza będzie w Krakowie odczuwalny. Były zawodnik Arki Gdynia „odpuścił” w tym sezonie tylko jeden mecz swojego zespołu i była to rywalizacja w ramach Pucharu Polski.
Piast: Kontuzjowany jest Jakub Szmatuła, co pozwala przypuszczać, że między słupkami ponownie stanie Słowak Rusov. Poza tym wszyscy gliwiccy piłkarze są zdrowi, nikt też nie będzie miał przymusowej pauzy za kartki. Nic tylko grać i walczyć o zwycięstwo.
Przypuszczalne składy
Cracovia: Pilarz – Żytko, Sretenović, Polczak – Wdowiak, Kapustka, Ćovilo, Dąbrowski, Rakels, Marciniak – Jendriśek.
Piast: Rusov – Mokwa, Osyra, Hebert, Brożek – Podgórski, Martinez, Vassiljev, Żivec, Badia – Wilczek.
- „Piastunki” przegrały ostatni ligowy mecz na stadionie „Pasów” blisko 6 lat temu. Cracovia pokonała wtedy gliwiczan 3-2, w ramach rozgrywek sezonu 2009/10. Ciekawostką jest fakt, że mecz ten odbył się na obiekcie w... Sosnowcu.
- Zespół Roberta Podolińskiego jeszcze nie wygrał w tym roku meczu o stawkę. Ostatnie zwycięstwo w Ekstraklasie Cracovia odniosła 12 grudnia z kielecką Koroną.
- Blisko 40% zdobywanych przez siebie bramek „Pasy” strzelają w ostatnim kwadransie rozgrywanych spotkań. Czy podobnie będzie również jutro?
- Piast poległ wiosną na obiektach dwóch ostatnich zespołów ligi – Ruchu oraz Zawiszy. Krakowianie są trzecim najsłabszym teamem rozgrywek. Mają w tabeli zaledwie jeden punkt przewagi nad „Niebieskimi”.
Na kogo zwrócić uwagę?
Miroslav Ćovilo (Cracovia): Serb, choć jest przecież środkowym pomocnikiem, potrafi z powodzeniem straszyć bramkarzy rywali. W tym sezonie strzelił już pięć goli dla swojego zespołu, z tego dwa trafienia zaliczył wiosną. Bramkę zdobył także w ostatnim meczu „Pasów” w Łęcznej oraz w poprzedniej konfrontacji krakowian z Piastem.
Konstantin Vassiljev (Piast): W ujęciu statystycznym Estończyk okazuje się być w ostatnim czasie najlepiej podającym piłkarzem T-Mobile Ekstraklasy. Potwierdził to między innymi w trakcie derbów z Górnikiem, kiedy to właśnie jego zagrania dały „Piastunkom” cenny remis. Ale Kostia potrafi również uderzyć z daleka. Szczególnie, jak sam twierdzi, upodobał sobie strzały z ok. 20 metrów. Być może okazja na taki właśnie strzał nadarzy się już w piątek.
Ostatni raz
Jesienią, w Gliwicach, Piast zagrał świetny mecz i nie miał jakichkolwiek problemów z ograniem podopiecznych trenera Podolińskiego. Gospodarze wygrali wówczas 4-2, a tak naprawdę ich zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. Co ciekawe, w dwóch ostatnich potyczkach obu drużyn padło po sześć goli. Obyśmy mogli równie ofensywną i ciekawą grę obserwować także w czasie najbliższej konfrontacji.
Nieobecni
Cracovia: Za karki pauzują Bartosz Rymaniak oraz Marcin Budziński. Szczególnie brak tego drugiego gracza będzie w Krakowie odczuwalny. Były zawodnik Arki Gdynia „odpuścił” w tym sezonie tylko jeden mecz swojego zespołu i była to rywalizacja w ramach Pucharu Polski.
Piast: Kontuzjowany jest Jakub Szmatuła, co pozwala przypuszczać, że między słupkami ponownie stanie Słowak Rusov. Poza tym wszyscy gliwiccy piłkarze są zdrowi, nikt też nie będzie miał przymusowej pauzy za kartki. Nic tylko grać i walczyć o zwycięstwo.
Przypuszczalne składy
Cracovia: Pilarz – Żytko, Sretenović, Polczak – Wdowiak, Kapustka, Ćovilo, Dąbrowski, Rakels, Marciniak – Jendriśek.
Piast: Rusov – Mokwa, Osyra, Hebert, Brożek – Podgórski, Martinez, Vassiljev, Żivec, Badia – Wilczek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów