Cracovia - Piast 3-2. Gliwiczanie byli jak zranione zwierzę
28.11.2009
- Gdyby Cracovia trafiała w stylu Barcelony, to nie miałbym do nikogo pretensji, ale nasze błędy były przerażające - irytował się Dariusz Fornalak. Szkoleniowiec Piasta jeszcze dobrze nie usadowił się na ławce, a jego drużyna już przegrywała. Prostopadłe podanie do Matusiaka i napastnik "Pasów" posłał piłkę między nogami Kwapisza. - Próbowaliśmy łapać rywali na pozycję spaloną, lecz jeden z nas został i stało się nieszczęście. To był jednak efekt tego, że do momentu straty gola nie było Piasta na boisku. Cracovia "siadła" na nas i zepchnęła do obrony - przyznał Mateusz Kowalski.
- Nie wiemy, z czego to wynikało, bo staraliśmy się "pompować" w szatni - kręcił głową Przemysław Łudziński, który szybko doprowadził do remisu, a cała akcja była chyba najładniejszą w całym meczu. Szary z Chylaszkiem ładnie rozmontowali obronę. Łudziński nabiegł na piłkę wycofaną na 16. metr i bez namysłu uderzył. - Zamieniłbym tę piękną bramkę na jeden punkt - skwitował "Łudzi".
Zobacz gola strzelonego przez drużynę z Gliwic. Warto! >
Piast przejął od tego momentu inicjatywę. Dyktował warunki. - Co z tego, skoro nie strzeliliśmy drugiego gola, który ustawiłby to spotkanie? Za to straciliśmy bramkę po wrzutce od niechcenia. Mamy ostatnio z takimi zagraniami dużo problemów - przyznał Kowalski. Nieporadność gliwickiej defensywy wykorzystał Goliński. Chwilę później mógł podwyższyć Matusiak, lecz spudłował z pięciu metrów. Napastnik "Pasów" i tak był jednym z najlepszych na murawie. Wynik mógł podwyższyć w drugiej, słabszej, odsłonie.
Ta sztuka udała się dopiero Klichowi, który uderzył z dystansu, a piłka wpadła za kołnierz Kwapisza. Piast nawet wtedy się nie zraził i wreszcie strzelił kontaktowego gola. - Gliwiczanie przypominali zranione zwierzątko, które do końca walczyło o korzystny wynik. My? Dobrnęliśmy do ostatniego gwizdka, jak ceniony fajtłapa - stwierdził trener Orest Lenczyk.
- Każdy z nas musi uderzyć się w pierś - zakończył Przemysław Łudziński.
Konferencja prasowa
Dariusz Fornalak (trener Piasta): Straciliśmy taką bramkę na początku, że nawet mnie ona zdekoncentrowała na ławce! Szybko jednak wyrównaliśmy i potem graliśmy nawet dobrze, mogliśmy strzelić gola.
Orest Lenczyk (trener Cracovii): Te 17 punktów za piewszą rundę dają pewną dawkę optymizmu. Po okresie, kiedy przegrywaliśmy, doszliśmy do szczęścia. Jesteśmy nad Piastem, choć jest jeszcze sporo małych problemów do rozwiązania.
- Nie wiemy, z czego to wynikało, bo staraliśmy się "pompować" w szatni - kręcił głową Przemysław Łudziński, który szybko doprowadził do remisu, a cała akcja była chyba najładniejszą w całym meczu. Szary z Chylaszkiem ładnie rozmontowali obronę. Łudziński nabiegł na piłkę wycofaną na 16. metr i bez namysłu uderzył. - Zamieniłbym tę piękną bramkę na jeden punkt - skwitował "Łudzi".
Zobacz gola strzelonego przez drużynę z Gliwic. Warto! >
Piast przejął od tego momentu inicjatywę. Dyktował warunki. - Co z tego, skoro nie strzeliliśmy drugiego gola, który ustawiłby to spotkanie? Za to straciliśmy bramkę po wrzutce od niechcenia. Mamy ostatnio z takimi zagraniami dużo problemów - przyznał Kowalski. Nieporadność gliwickiej defensywy wykorzystał Goliński. Chwilę później mógł podwyższyć Matusiak, lecz spudłował z pięciu metrów. Napastnik "Pasów" i tak był jednym z najlepszych na murawie. Wynik mógł podwyższyć w drugiej, słabszej, odsłonie.
Ta sztuka udała się dopiero Klichowi, który uderzył z dystansu, a piłka wpadła za kołnierz Kwapisza. Piast nawet wtedy się nie zraził i wreszcie strzelił kontaktowego gola. - Gliwiczanie przypominali zranione zwierzątko, które do końca walczyło o korzystny wynik. My? Dobrnęliśmy do ostatniego gwizdka, jak ceniony fajtłapa - stwierdził trener Orest Lenczyk.
- Każdy z nas musi uderzyć się w pierś - zakończył Przemysław Łudziński.
Konferencja prasowa
Dariusz Fornalak (trener Piasta): Straciliśmy taką bramkę na początku, że nawet mnie ona zdekoncentrowała na ławce! Szybko jednak wyrównaliśmy i potem graliśmy nawet dobrze, mogliśmy strzelić gola.
Orest Lenczyk (trener Cracovii): Te 17 punktów za piewszą rundę dają pewną dawkę optymizmu. Po okresie, kiedy przegrywaliśmy, doszliśmy do szczęścia. Jesteśmy nad Piastem, choć jest jeszcze sporo małych problemów do rozwiązania.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów