Cracovia - Piast 1-5. Historyczny wyczyn gliwiczan! Pogrom w Krakowie

10.05.2014
Piast Gliwice bez najmniejszego problemu poradził sobie w Krakowie gromiąc tam Cracovię 5-1.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
Pięćdziesiąta siódma minuta. Za faul na Kamilu Wilczku drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Mateusz Żytko!  W tej sytuacji sędzia nie miał innego wyjścia jak wskazać na "jedenastkę", która pewnie w gola zamienił Ruben Jurado. Po tej sytuacji gospodarze stracili szansę na zdobycie choćby jednego "oczka".

Bohater
Kamil Wilczek. Napastnik Piasta rządził i dzielił w Krakowie, będąc po prostu najlepszym zawodnikiem na murawie. Obrońcy Cracovii nie dorównywali Wilczkowi pod względem fizycznym. Odstawali też zdecydowanie jeśli chodzi o samo podejście do zawodów. Po prostu takiego Kamila Wilczka Piast potrzebował!

Rozczarowanie
Poniekąd Adrian Klepczyński. Ewidentnie "Klepa" to już nie ten poziom. W sytuacji zerowego zagrożenia zachował się jak junior, podając piłkę nie dość, że nie w kierunku Treli, to jeszcze w światło bramki... Szkoda tego trafienia samobójczego.

Co ciekawego
-  W dziesiątej minucie ładnym uderzeniem sprzed pola karnego mógł pochwalić się Badia, a piłka w niedużej odległości minęła bramkę!

-  Kilka minut później gorąco zrobiło się pod ławką rezerwowych Piasta, żółtą kartką za uderzenie Badii ukarany Saidi Ntibazonkiza. 

-  Siedemnasta minuta.
Ładne uderzenie Podgórskiego, refleksem w tej sytuacji wykazał się Perdijić! 

- Kilka sekund po uderzeniu kapitana "Niebiesko-czerwonych".
Zamieszanie w polu karnym gospodarzy po rzucie różnym i z najbliższej odległości głową piłkę do siatki wpakował Ruben Jurado.

- Trzy minuty po pierwszej bramce dla Piasta,
niesamowita sytuacja, goście po zdobytej bramce wyszli z kolejną zabójczą akcją, którą precyzyjnym uderzeniem zakończył Kamil Wilczek.

- W dwudziestej trzeciej minucie swoją szansę mieli gospodarze spotkania.
Mocne uderzenie Stebleckiego z trudem obronił Trela! 

-
Po 45 minutach Cracovia przegrywał na własnym terenie z Piastem Gliwice w stosunku 0-2. Gospodarze byli dziś tylko tłem dla gliwiczan i wynik był w pełni sprawiedliwy! 

- Sześćdziesiąta trzecia minuta.
Dośrodkowanie Podgórskiego do Kamila Wilczka, który przed bramką pozostał zupełnie bez krycia i skierował piłkę do bramki!

- Dwadzieścia minut później 
sędzia odgwizdał kolejny rzut karny dla gości! Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Wojciech Kędziora i zdobył piątą bramkę dla swojej drużyny!

- Na drugą część spotkania wpuszczeni zostali wszyscy kibice Piasta Gliwice, którzy głośno i żywiołowo dopingowali swoją drużynę.

- 
  Dwie minuty doliczonego czasu gry. Kuriozalna sytuacja! Adrian Klepczyński podawał w kierunku Treli, który nie spodziewał się tego i przepuścił piłkę, a ta wpadła do siatki!

- Po niezwykle jednostronnej konfrontacji Cracovia przegrała na własnym terenie z Piastem Gliwice aż 1-5! Sytuacja gospodarzy w tabeli robi się więc coraz bardziej napięta, podczas gdy gliwiczanie przybliżają się znacznie do utrzymania!
 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również