Cracovia - Odra 1-0. Zamiast głębszego oddechu, złapali zadyszkę

27.04.2010
Odra nie wykorzystała okazji, by odskoczyć grającym z silniejszymi rywalami Polonii Warszawa, Piastowi Gliwice i Arce Gdynia. Wodzisławianie poszli w ślady Polonii Bytom i ulegli Cracovii.
Fatalnie rozpoczął się mecz dla zespołu Odry. Już w 7. minucie sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny dla gospodarzy. Arkadiusz Onyszko sfaulował Georgija Owsjannikowa. Karnego na bramkę zamienił Marek Wasiluk. Dwie minuty później z rzutu wolnego strzelał Brasilia, ale świetną interwencją popisał się Łukasz Merda. Odra była częściej przy piłce, Cracovia ograniczyła się do kontrataków. Fantastyczną okazję na strzelenie wyrównującej bramki miał Piotr Piechniak, który w doliczonym czasie zmarnował idealną centrę Brasilii. Z kilku metrów strzelił obok bramki. Cracovia w pierwszej połowie miała tylko jeden celny strzał. Z rzutu karnego...

Do drugiej części Odra przystąpiła bez zmian. Również obraz gry się nie zmienił. Przeważali goście, ale niewiele z tego wynikało. W 64. minucie świetną interwencją popisał się Onyszko. Obronił strzał z bliskiej odległości Bartosza Ślusarskiego. Ta interwencja dobrze podziałała na kolegów z drużyny. Chwilę później dobrą sytuację miał Piechniak, jednak po uderzeniu głową piłka minęła bramkę Merdy.

W 69. minucie na boisko wszedł Aleksander Kwiek i po chwili już mógł wpisać się na listę strzelców, w dodatku zdobywając bramkę kolejki. Jego strzał przewrotką okazał się jednak niecelny. Za moment, ponownie z rzutu wolnego, uderzał Brasilia. Tym razem bramkarz Cracovii nie musiał interweniować. Im bliżej końca spotkania, tym więcej sytuacji mieli gospodarze. W 81. minucie idealną sytuację zmarnował Ślusarski, potem dwukrotnie uderzał Dariusz Pawlusiński.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również