Cracovia chce Sadloka, ale obrońca Ruchu nie myśli o tej ofercie

24.05.2010
- Mamy do wydania kolosalne pieniądze. Nadal chcemy Sadloka, ale Ruch się nie zgadza na sprzedaż - mówił niedawno Janusz Filipiak, prezes Cracovii. Sam piłkarz również nie chce tej przeprowadzki.
- Powiem szczerze: jeśli miałbym gdzieś odejść z Ruchu, to tylko do jednego z trzech najlepszych polskich klubów - stwierdza Sadlok, dając znać, że w grę wchodzą jedynie propozycje z Lecha Poznań i Wisły Kraków. "Biała Gwiazda" wystosowała już ponoć ofertę, ale "Niebiescy" chcą znacznie więcej za swojego utalentowanego obrońcę oraz Artura Sobiecha. Sadlok z kolei dotąd mówił, że nigdzie się nie wybiera, bo dobrze mu w Chorzowie.

Było tak zimą. A dziś? - Wtedy uważałem, że na odejście z Ruchu jest za wcześnie i chyba to była rozsądna myśl. Teraz jednak po moim dobrym sezonie uważam, że ta pora już nadeszła. Gra w silnym klubie byłaby dla mnie szansą. Tam mógłbym się dalej rozwijać - stwierdza.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy / SPORT

Przeczytaj również