Collins John: Daję sobie miesiąc, by być w optymalnej formie

12.09.2013
- Jestem napastnikiem i mam nadzieję, że wkrótce strzelę swojego pierwszego gola. To powinno dodać mi pewności szybciej wrócę do gry - mówi nowy piłkarz Piasta Gliwice.

Napastnik występował już w wielu krajach i zawsze starał się porozumiewać w miejscowym języku. Czy zechce nauczyć się polskiego? - Język i komunikacją są bardzo ważne. Podpisałem kontrakt, będę to dwa lata  i chcę się komunikować z Polakami. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. To będzie pomagał mi i moim kolegom. Chcę się uczyć i będę to robił. W klubie mi pomagają - mówi Collins John.

W Gliwicach liczą, że piłkarz ten będzie znacznym wzmocnieniem i do gry zespołu Marcina Brosza wniesie sporo jakości. Kiedy będzie gotowy na 100 procent? - Sześć tygodni zajęło mi odbudowanie się pod względem fizycznym. Jestem napastnikiem i mam nadzieję, że wkrótce strzelę swojego pierwszego gola. To powinno dodać mi pewności szybciej wrócę do gry. Teraz została budowa formy. Różnie to bywa... Daję sobie miesiąc,  by być w optymalnej  - deklaruje. - Cały klub pomaga mi w powrocie do gry - poskreśla.

Przyjacielem Collinsa, jest obrońca Piasta Krzysztof Król i na początku swojej przygody z gliwickim klubem znał tylko jego. - Miałem szczęście, że on tu jest. Powiedział mi, w klubie panuje domowa atmosfera, jest tutaj jak w wielkiej rodzinie. To bardzo pomaga w pobycie, szybko się zaaklimatyzowałem - zdradza snajper.

W ostatnim czasie "Piastunki" spisują się słabiej. Jak on ocenia aktualną formę zespołu? - Nie zawsze udaje się wygrywać, ale w piłce nożnej wiele rzeczy wszystko się zmienia. Dlatego jutro powinniśmy być bardzo skoncentrowani i pewni siebie. Widzę, że w polskiej ekstraklasie niem a drużyny, która wszystkich bije. Możemy przywieźć trzy punkty do Gliwic - mówi o jutrzejszym meczu z Wisłą Kraków

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również