Co z Pawłem Oleksym? " Z ludźmi z Lubina nie mam kontaktu"

05.06.2013
Wciąż nie wiemy, czy Paweł Oleksy zostanie w Gliwicach. Trenerzy chcą zatrzymać obrońcę, jednak by tak się stało, trzeba na stół wyłożyć pieniądze. - Nie wiem, czy Piast będzie chciał wyłożyć taką sumę - mówi piłkarz.
Oleksy sam nie wie, gdzie będzie występował. Na razie wie tyle, że chcą go przy Okrzei. - Nie mam pojęcia. Czekam na efekt rozmów między klubami. Wiem tyle, że Piast chce mnie zatrzymać - tak mówili mi trenerzy. Z ludźmi z Lubina nie mam kontaktu. Ostatni raz miałem przy okazji meczu z Zagłębiem z początku wiosny, kiedy rozmawiałem z dyrektorem sportowym Pawłem Wojtalą - wyjaśnia piłkarz.

Mówi się, że Zagłębie chce za Oleksego około 800 tysięcy złotych. - Jeśli tak faktycznie jest, to chodzi o naprawdę duże pieniądze. Zwłaszcza, że w dobie kryzysu kluby szukają przede wszystkim zawodników, za których w ogóle nie trzeba płacić. Nie wiem, czy Piast będzie chciał wyłożyć taką sumę...  - zastanawia się obrońca.
źródło: SPORT

Przeczytaj również