Co Tomasz Młynarczyk zapamiętał z pracy w Górniku Zabrze?

11.11.2011
- Podziękowania oraz to, że akcjonariusze zaproponowali mi dalszą współpracę to świadectwo, że praca, którą wykonałem nie jest oceniana najgorzej - mówi Tomasz Młynarczyk, były prezes Górnika Zabrze.
Były prezes zrezygnował z pełnionej funkcji w środę. Teraz chce skupić się na pracy w roli radcy prawnego. Od zabrzańskiego zespołu jednak nie odcina się całkowicie. Został członkiem rady nadzorczej "Trójkolorowych". Z okresu prezesury ma wiele miłych wspomnień.

- Była to dla mnie fantastyczna przygoda. Mam mnóstwo niezwykłych wspomnień. Na przykład wygrana Górnika w Krakowie z Wisłą. Poznałem mnóstwo świetnych ludzi związanych z piłką - legendy klubu, z którymi wcześniej nie miałem okazji porozmawiać. Wspólne rozmowy z Adamem Nawałką, także reprezentantem Polski, którego pamiętałem z dzieciństwa - wspomina Młynarczyk.

- Szary kibic nigdy nie miał okazji doznać tego, co mi było dane. Miałem olbrzymią satysfakcję z pracy w Górniku, który jest moim klubem - podkreśla były prezes. - Pracownicy Górnika to świetny zespół. Kapitalnie się z nimi pracuje. Chciałbym im wszystkim podziękować - dodaje.

Swoją pracę zostawia do oceny innym. - Sam nie chcę siebie oceniać. Podziękowania ze strony Krzysztofa Lewandowskiego, wiceprezydenta Zabrza, czy Michaela Muellera, przewodniczącego rady nadzorczej, oraz to, że akcjonariusze zaproponowali mi dalszą współpracę to świadectwo, że praca, którą wykonałem, mając świadomość, że nie była doskonała, nie jest oceniana najgorzej - mówi Młynarczyk.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również