Co sądzą nasze kluby o nowym przepisie? Zdania są podzielone

27.06.2011
W przyszłym sezonie kluby I ligi będą musiały wstawiać do wyjściowego składu przynajmniej jednego młodzieżowca. Jak oceniają ten pomysł zespoły z naszego regionu?
W każdym zespole przez pełne 90 minut na boisku musi przebywać przynajmniej jeden zawodnik z rocznika 91 (lub młodszy). PZPN przepis tłumaczy trudnościami z przebiciem się do pierwszego składu piłkarza, który kończy wiek juniora. - Przez lata futbol młodzieżowy był zaniedbywany. Powoli się odradza. Dzięki tej uchwale robimy kolejny krok w przód - mówi Jerzy Engel pełnomocnik zarządu PZPN-u ds. szkolenia.

Na obecną chwilę problemów z wystawieniem młodzieżowca nie powinien mieć Ruch Radzionków, który w kadrze ma czterech takich graczy. Sęk w tym, że są to zawodnicy rozchwytywani przez inne kluby. - Dla mnie ten przepis ma sens. Dwudziestolatek powinien być już w pełni ukształtowanym piłkarzem. Niestety polscy trenerzy z obawą korzystają z młodych graczy - mówi dla "Sportu" Artur Skowronek.

Inne zdanie od szkoleniowca "Cidrów" ma Rafał Górak. - Takie wymuszanie przez centralę wpuszczania młodych graczy nie ma sensu. Zajmijmy się budowaniem boisk, stwarzaniem bazy. Jak chłopak jest dobry, to sam się obroni - uważa trener GKS-u Katowice. - I mówię to jako ten, który zawsze miał sporo młodzieży w składzie - dodaje. W jego obecnym zespole również młodzieży nie brakuje.

- Piast Gliwice nie będzie miał problemu ze spełnieniem narzuconego wymogu - zapewnia Adam Sarkowicz, koordynator grup młodzieżowych klubu. - W tej chwili szkolimy około 200 młodych graczy od 12. roku życia wzwyż. Na szczycie tej piramidy są już gracze, którzy budzą spore zainteresowanie swoimi umiejętnościami - podkreśla.

Największy problem z młodzieżowcami na razie ma Polonia Bytom. Nie dziwi więc fakt, że trenerom nie podoba się decyzja PZPN-u. - Nie do końca rozumiem sens tego przepisu. "Młodziak" musi wygrać rywalizację o miejsce w składzie, a nie dostawać je "z urzędu". Mam wielu znajomych wśród trenerów niższych lig, gdzie podobny nakaz obowiązuje od dawna. Żaden nie ma o nim pozytywnej opinii - mówi Jacek Trzeciak, drugi szkoleniowiec Polonii.

Młodzieżowcy w kadrach śląskich I-ligowców:

Ruch Radzionków: Miłosz Przybecki, Mateusz Mak, Michał Mak, Piotr Adamek.
GKS Katowice: Andrzej Wiśniewski, Tomasz Hołota, Bartłomiej Kędzierski, Arkadiusz Kowalczyk.
Piast Gliwice: Robert Pietrek, Mateusz Matras, Damian Sopel.
Polonia Bytom: Mateusz Zaczyński.
źródło: SPORT

Przeczytaj również