„Co mi pozostaje? Tylko ciężka praca na treningu”
25.02.2015
Wygląda na to, że jeden z liderów Piasta powraca do formy, po trudniejszym okresie, w którym w kilku jesiennych meczach gliwiczan zasiadł na ławce rezerwowych. – Nie osiadłem na laurach, ani nie popadłem w samozadowolenie. Trenuję tak, jak wcześniej i mam nadzieję, że szczęście zacznie mi dopisywać. Cóż mi pozostaje? Tylko ciężka praca na treningu – komentuje Tomasz Podgórski.
W poniedziałkowym meczu wygranym przez gliwicki zespół 3-1, Podgórski miał udział przy wszystkich bramkach, jedną sam strzelił. – Tomek zaimponował mi pracą w ostatnich tygodniach. Jest przykładem wytrwałości i profesjonalizmu. Nie poddał się i mimo konkurencji każdym kolejnym treningiem przekonywał mnie, że powinien grać – zaznacza trener Angel Perez Garcia.
– Tomek jest symbolem tego klubu, podobnym do Jarka Kaszowskiego i Wojtka Kędziory. To taki gliwicki Wojtek Grzyb. Wydaje mi się, że on w Gliwicach czuje się świetnie i nigdzie się nie ruszy, bo może jeszcze dać sporo dobrego Piastowi – dodaje Jacek Zieliński, u którego pomocnik stawiał w Gliwicach pierwsze kroki.
W poniedziałkowym meczu wygranym przez gliwicki zespół 3-1, Podgórski miał udział przy wszystkich bramkach, jedną sam strzelił. – Tomek zaimponował mi pracą w ostatnich tygodniach. Jest przykładem wytrwałości i profesjonalizmu. Nie poddał się i mimo konkurencji każdym kolejnym treningiem przekonywał mnie, że powinien grać – zaznacza trener Angel Perez Garcia.
– Tomek jest symbolem tego klubu, podobnym do Jarka Kaszowskiego i Wojtka Kędziory. To taki gliwicki Wojtek Grzyb. Wydaje mi się, że on w Gliwicach czuje się świetnie i nigdzie się nie ruszy, bo może jeszcze dać sporo dobrego Piastowi – dodaje Jacek Zieliński, u którego pomocnik stawiał w Gliwicach pierwsze kroki.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów