Co dalej z Odrą?

22.12.2008
Burza wybuchła w ostatnich kilkunastu dniach wokół klubu z Wodzisławia. Najpierw okazało się, że trzeba zapłacić za transfer Mariusza Nosala sprzed dziesięciu lat. Potem do klubu z Bogumińskiej wkroczył komornik, zajmując 80 procent akcji.
W Wodzisławiu nie sądzą, aby akcje klubu mogły zostać zlicytowane. - Nie ma takiej możliwości. Najpierw klub musi dostać wezwanie do zapłaty, a my możemy się od tego odwołać, albo wystąpić o kasację wyroku. Poza tym komornik musi takie akcje wycenić. To długa procedura. Możemy się z porozumieć z panem Połczyńskim - twierdzi Rojek.

Klub musi zapłacić menedżerowi Mariusza Nosala około1,1 mln zł. - Prezes stowarzyszenia MKS Odra, pan Andrzej Surma wyszedł przed szereg i chwalił się, że negocjuje z panem Połczyńskim. Niestety, nie było to w interesie spółki akcyjnej. Teraz pan Połczyński będzie rozmawiał z nami. Myślę, że się porozumiemy - uważa Andrzej Rojek, przewodniczący rady nadzorczej wodzisławskiego klubu.

Więcej w Dzienniku „SPORT”
źródło: SPORT/własne

Przeczytaj również