Cisse „show” przy gliwickiej. Energetyk ROW 3:0 Okocimski KS

11.04.2014
Rybniczanie odnieśli dziś upragnione zwycięstwo i zrównali się punktami z dzisiejszym rywalem. Tym samym ich strata do bezpiecznej strefy na dzień dzisiejszy zmniejszyła się do czterech punktów.

Wydarzenie

58 minuta meczu. W olbrzymim zamieszaniu w polu karnym Okocimskiego, najprzytomniej zachował się Szymon Sobczak i pokonał bramkarza gości. W pierwszej połowie rybniczanie razili nieskutecznością, raz po raz marnując doskonałe sytuacje. Bramka Sobczaka pozwoliła im uwierzyć w siebie i strzelić jeszcze dwa gole.

 

Bohater

Bez wątpienia Idrissa Cisse. Napastnik, który w 65 minucie zastąpił wracającego po kontuzji Jarosława Wieczorka nie potrzebował dużo czasu aby pozbawić ekipę z Brzeska złudzeń o wywiezieniu korzystnego rezultatu. Najpierw dwukrotnie dał się złapać na spalonego, ale kolejne akcje wykończył już perfekcyjnie. W 73 minucie wyskoczył najwyżej do dośrodkowania Mariusza Muszalika i pewnie głową pokonał bezradnego golkipera gości. Z kolei w 84 minucie doskonale wyszedł do prostopadłego podania, znalazł się sam na sam z bramkarzem i delikatnym lobem umieścił piłkę w siatce.

 

Co ciekawego

- W drużynie gospodarzy od pierwszej minuty zagrał Jarosław Wieczorek, który wrócił po wyleczeniu groźnej kontuzji. W pierwszej połowie miał kilka okazji do strzelenia bramki jednak zabrakło skuteczności. Widać jednak, że jego powrót będzie znaczącym wzmocnieniem

- Jak zwykle bardzo nerwowo zagrała defensywa rybniczan w ostatnich minutach meczu. Dobrze, że tym razem zapas bramkowy był duży i ryzyko straty punktów było minimalne. W 90 minucie goście trafili w poprzeczkę, a minutę później fantastyczną interwencją popisał się Bucek.

- Zwycięstwo w takim stylu z pewnością przyciągnie na trybuny sporą ilość kibiców na czwartkowy mecz derbowy z katowicką Gieksą

źródło: własne
autor: K.S.

Przeczytaj również