"Cieszę się, że chorzowscy działacze po raz kolejny podali mi rękę"
21.06.2013
- Cieszę się, że chorzowscy działacze po raz kolejny podali mi rękę. Pod koniec nieudanego dla nas poprzedniego sezonu miałem różne myśli na temat mojej sportowej przyszłości, ostatecznie postanowiłem, że zostaję w klubie. Jestem dogadany z działaczami, myślę, że wkrótce przedłużę o kolejny rok kontrakt w Chorzowie - wyjaśnia Malinowski.
Z Ruchem pożegnało się (lub też wkrótce pożegna) wielu kolegów Malinowskiego. - Przyznam, że dawno tak w Chorzowie nie było. Wietrzenie szatni było dosyć mocne. Sporo się w klubie zmieniło i sam jestem ciekaw, co z tego wyniknie. Mam nadzieję, że to wszystko wyjdzie na dobre drużynie - mówi.
- Pewnie zostawiłbym kogoś, ale teraz nie robiłbym sensacji z faktu, że tylu zawodników odeszło od nas. Jedni odchodzą, inni przychodzą, takie są koleje rzeczy. To normalne w piłkarskich klubach. Działacze decydując się na takie zmiany mają swój plan. Dobierają odpowiednich ludzi do zespołu, nikt do Ruchu nie przychodzi z łapanki - uważa Malinowski.
Z Ruchem pożegnało się (lub też wkrótce pożegna) wielu kolegów Malinowskiego. - Przyznam, że dawno tak w Chorzowie nie było. Wietrzenie szatni było dosyć mocne. Sporo się w klubie zmieniło i sam jestem ciekaw, co z tego wyniknie. Mam nadzieję, że to wszystko wyjdzie na dobre drużynie - mówi.
- Pewnie zostawiłbym kogoś, ale teraz nie robiłbym sensacji z faktu, że tylu zawodników odeszło od nas. Jedni odchodzą, inni przychodzą, takie są koleje rzeczy. To normalne w piłkarskich klubach. Działacze decydując się na takie zmiany mają swój plan. Dobierają odpowiednich ludzi do zespołu, nikt do Ruchu nie przychodzi z łapanki - uważa Malinowski.
Polecane
Ekstraklasa