Cieślikowi zakręciła się łezka w oku. Otwarto wystawę w muzeum

20.04.2010
Kiedy 90 lat temu zakładano Ruch, pewnie nikt nie podejrzewał, że klub ten stanie się jednym z najbardziej utytułowanych w Polsce, o czym świadczy dzisiejsza wystawa w muzeum.
Pamiątek z bogatej historii klubu nie sposób policzyć, choć historycy Krzysztof Gołąb i Andrzej Godoj przyznają, że nie wszystkie udało się zgromadzić. - Bo na przykład w czasie II wojny światowej Niemcy kategorycznie zabronili ukrywania i przechowywania trofeów i wszystkiego, co było związane z Ruchem - tłumaczą ludzie, którzy przygotowali wystawę, a którzy siebie przedstawiają jako kibiców "Niebieskich”, pochodzących z Rudy Śląskiej.

Najstarsze pamiątki, które znajdują się w muzeum, pochodzą z lat 20-stych ubiegłego wieku. Zresztą według lat, a więc chronologicznie, podzielono ekspozycję, która zajmuje kilka sporych pomieszczeń. - Kibice Ruchu znają historię swojego klubu, ale dzięki tej wystawie będą mogli się z nią zetknąć, zobaczyć ludzi, którzy zdobywali niegdyś trofea i budowali tę sławę - wskazał Marek Kopel, prezydent miasta Chorzowa.

Gerard Cieślik przyglądał się właśnie pucharom, odznakom i zdjęciom, które są dowodami wielkich sukcesów klubu z Cichej. - Pamiątki z wygranych meczów są tymi najważniejszymi - stwierdził z uśmiechem pan Gerard, który przyznał, że łezka się w oku kręci, kiedy dzięki tej ekspozycji może cofnąć się pamięcią. W chorzowskim muzeum są zdjęcia chociażby z licznych zagranicznych turnee piłkarzy Ruchu. - Możliwość wyjeżdżania z Polski to było coś! Ale zawsze i tak chciałem wracać na Śląsk, bo tu czułem się najlepiej. Ah... Jak to szybko minęło. Jak moje życie - dodał Cieślik.

Na dzisiejszą wystawę przybyło wiele sław związanych z Ruchem. Od teraz będzie ona dostępna dla każdego kibica, który zechce zobaczyć jak Ryszard Wyrobek trzyma na rękach swojego syna albo Ernest Wilimowski spożywa obiad wraz Gerardem Wodarzem i Teodorem Peterkiem. To lekcja obowiązkowa dla każdego kibica "Niebieskich”. Ale nie tylko!
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również