Chrobry - Raków 1-0. Częstochowianie walczyli do końca, ale wracają na tarczy

17.08.2013
W sobotnim meczu 4. kolejki II ligi zachodniej Raków uległ Chrobremu Głogów 0-1. Częstochowianie walczyli do ostatnich sekund o jeden punkt, ale wciąż czegoś im brakowało i nieszczęśliwie stracony gol zadecydował o wyniku.
Wydarzenie
21 minut przed końcem spotkania gospodarze wrzucili piłkę w pole karne Rakowa. Częstochowianie źle ją jednak "wyczyścili" i futbolówka trafiła pod nogi Łukasza Szczepaniaka. Kapitan Chrobrego nie zwykł marnować takich okazji i pewnym strzałem z jedenastu metrów nie dał Przemysławowi Wróblowi szans.

Warto odnotować
- Pierwsza była bardzo wyrównana. W jej środkowej fazie przewagę uzyskali goście, którzy grali bardzo uważnie w defensywie i ładnie "szarpali" skrzydłami, ale niewiele z tego wynikało. W ostatnich minutach pierwszej części gry z kolei zarysowała się przewaga miejscowych.

- Goście zaatakowali od pierwszych minut drugiej połowy. Niewykorzystane szanse Napory oraz Buczkowskiego szybko się jednak zemściły na częstochowianach.

- W 53. minucie gry świetną piłką został obsłużony Szczepaniak. Zawodnik gospodarzy wyszedł do sytuacji sam na sam z Wróblem... ale strzelił prosto w słupek.

- W ostatnich minutach meczu goście powinni byli wyrównać. Rzepecki najpierw jednak pięknie obronił ładne uderzenie Strzeleckiego z dystansu, a następnie sędzia nie podyktował rzutu karnego po sytuacji, w której mocno zakotłowało się w polu karnym Chrobrego i częstochowianie reklamowali "jedenastkę".
źródło: Raków Częstochowa/ SportSlaski.pl

Przeczytaj również