Chorzowskie baseny przeszły prawdziwą metamorfozę

04.09.2012
Zmiany, jakie zaszły na chorzowskim basenie przy pl. Powstańców Śląskich, bez wahania można porównać do metamorfozy restauracji w popularnym programie telewizyjnym. Można się o tym już przekonać!
Stare, wysłużone szatnie czy ponury, ciemny hol witający użytkowników basenu przechodzą do lamusa. Od 1 września obiekt można odwiedzać zupełnie odświeżony obiekt.

Wyczyszczona niecka zapełniła się już wodą, hol i szatnie nabrały nowego blasku, a klienci mogą korzystać z elektronicznego systemu obsługi. Modernizacja obiektu przy pl. Powstańców Śl. nie trwała długo. Wykorzystana została zaledwie kilkutygodniowo przerwa w czasie wakacji. Przeprowadzone zmiany powinny zostać odebrane pozytywnie, bo z pewnością podwyższają standard obiektu, a ceny za usługi nie wzrosną. Najważniejszy element „nowego basenu” to możliwość korzystania z transponderów czyli zegarków, które precyzyjnie odmierzają czas  spędzony na basenie, podobnie jak ma to miejsce w Kompleksie Sportowym „Hajduki”. Po zakończeniu pierwszej godziny pobytu, każda kolejna minuta będzie rozliczana proporcjonalnie do rzeczywistego wykorzystania. Zanim jednak użytkownik otrzyma w kasie zegarek, może skorzystać z holu, gdzie zdeponuje swoje osobiste rzeczy w szafkach samoobsługowych (potrzebna moneta dwuzłotowa, która jest zwracana po oddaniu kluczyka). Hol został pomalowany w jasnych kolorach oraz wyposażony w wyraziste meble, które tworzą komfortowe warunki poczekalni. Całość aranżacji powoduje, że miejsce zyskało zupełnie nowy wizerunek.

 

Użytkownicy basenu powinni być zadowoleni także ze zmian w szatniach. Stare szafki zastąpiły nowe, zgrabne meble obsługiwane elektronicznym systemem. Przebieralnie to lekkie konstrukcje, odpowiednio wkomponowane w przestrzeń. Nowe okna „dają” światło dzienne, ponadto wymienione zostały: instalacja elektryczna i świetlówki.

 

Sama hala basenowa także ma kilka nowych elementów. Po wymianie pomp i fug korzystanie  z jacuzzi będzie na pewno dużą przyjemnością, Wymiana części płytek w niecce basenowej oraz czyszczenie całości dają wrażenie, że woda jest krystalicznie czysta. Ściany basenu zyskały m.in. plakaty wielkoformatowe. Ich treść – hasła nawiązują do tego co ze sobą „niesie” woda czyli radość, naukę, rywalizację i zdrowie. W centralnym miejscu jest także logotyp MORiS-u. Nasz znak firmowy pojawił się też na ścianie frontowej i ma stanowić gwarancję dobrej jakości.

 

Łączny koszt remontu szacowany jest na ok. 130 tys. zł. Kwota dotyczy wyłącznie zakupionych materiałów oraz prac specjalistycznych, takich jak: montaż systemu wejść/wyjść, zakup szafek.

Co ważne, koszty remontu w żaden sposób nie wpłyną na ceny biletów wstępu. Co więcej, dzięki systemowi wejść/wyjść klienci skorzystają na rzeczywistym wykorzystaniu czasu na basenie. Transpondery czyli tzw. zegarki, które otrzymają użytkownicy przy zakupie biletu naliczać będą czas korzystania z usługi. Po pierwszej wykorzystanej godzinie, system - proporcjonalnie - rozliczać będzie każdą kolejną minutę. Taki system od wielu lat sprawdza się na innym basenie zarządzanym przez MORiS – w Kompleksie Sportowym „Hajduki”. Obiekt przy ul.Granicznej także ma za sobą modernizację. Najważniejszym remontem w trakcie tzw. przerwy technologicznej była wymiana fug. Wszystko po to by poprawić jakość obiektu. MORiS zarządza basenem w kompleksie „Hajduki” od blisko roku, i już widać znaczącą poprawę w ilości korzystających z obiektu. Zwiększenie „ogólnodostępności” basenu, obniżenie cen biletów, poprawa wizerunku oraz organizacja ciekawych imprez dla mieszkańców spowodowały, że basen na Granicznej jest coraz częściej odwiedzany. Z tym przy pl. Powstańców Śl. będzie pewnie podobnie. Praca i przemyślane rewolucje to dobre inwestycje.
źródło: SportSlaski.pl / MORiS Chorzów

Przeczytaj również