Chorzowianie żałują nieco, że nie mogą z biegu "capnąć" Legii
02.10.2011
Od 28 sierpnia Ruch rozegrał sześć spotkań. Pięć spośród nich wygrał, a jedyna porażka przytrafiła się w Krakowie. Chorzowianie byli za mecz z Wisłą chwaleni w zgodnej opinii obserwatorów. Podkreślali oni, że forma zawodników Waldemara Fornalika wyraźnie zwyżkuje. Rytm meczowy przerwie teraz pauza na spotkania reprezentacji.
- Patrząc z naszej perspektywy - szkoda, bo gdyby za tydzień przyjechała na stadion przy Cichej Legia, to pewnie miałaby pewne obawy związane z naszymi ostatnimi wynikami. Ale cóż, będzie grała kadra. Musimy się z tym pogodzić, jest czas na szlify. Nie sztuką jest osiągnąć dobrą formę, ale ją utrzymać - wskazał Wojciech Grzyb.
Dobra informacja jest taka, że być może zdąży się wykurować Gabor Straka. Słowak w piątek doznał kontuzji pachwiny. Badania wykażą jak jest ona poważna.
- Poza tym ważne, że wygraliśmy przed tą dwutygodniową przerwą. Nic nie cieszy tak, jak zwycięstwo, więc możemy pracować w tym czasie w dobrych humorach - dodał Łukasz Janoszka.
- Patrząc z naszej perspektywy - szkoda, bo gdyby za tydzień przyjechała na stadion przy Cichej Legia, to pewnie miałaby pewne obawy związane z naszymi ostatnimi wynikami. Ale cóż, będzie grała kadra. Musimy się z tym pogodzić, jest czas na szlify. Nie sztuką jest osiągnąć dobrą formę, ale ją utrzymać - wskazał Wojciech Grzyb.
Dobra informacja jest taka, że być może zdąży się wykurować Gabor Straka. Słowak w piątek doznał kontuzji pachwiny. Badania wykażą jak jest ona poważna.
- Poza tym ważne, że wygraliśmy przed tą dwutygodniową przerwą. Nic nie cieszy tak, jak zwycięstwo, więc możemy pracować w tym czasie w dobrych humorach - dodał Łukasz Janoszka.
Polecane
Ekstraklasa