Chojniczanka - Energetyk ROW 1-1. Wielkie emocje w Chojnicach!
05.11.2011
Wydarzenie
W 30. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Chojniczanki po faulu jednego z obrońców ROW-u. Bramkarz gości, Bartosz Gocyk obronił uderzenie Krystiana Pieczary i dobitkę Konrada Hajdamowicza!
Bohater
Bartosz Gocyk. To, co zrobił w 30. minucie i nie tylko, zasługuje na ogromne uznanie.
Co ciekawego
- W 20. minucie wyśmienitą okazję zmarnował Marek Gładkowski. Z pięciu metrów strzelił nad bramką! Wcześniej to Chojniczanka prowadziła grę, raz z bramki musiał wyjść Bartosz Gocyk, który wygrał pojedynek sam na sam z piłkarzem gospodarzy.
- Bramkę do szatni dla rybniczan zdobył po kontrze Dawid Gajewski.
- W 72. minucie wyrównał głową Krystian Tatara. Trzy minuty później drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zobaczył Rafał Andraszak.
- W 84. minucie siły się wyrównały. Od razu czerwień zobaczył zawodnik Chojniczanki - Aleksandar Atanacković.
- Z rzutu wolnego z 25 metrów jeden z rybniczan uderzył w poprzeczkę! Szkoda, że nie wpadło to do bramki. Kibice mogli być świadkami pierwszego wyjazdowego zwycięstwa zespołu Ryszarda Wieczorka.
W 30. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Chojniczanki po faulu jednego z obrońców ROW-u. Bramkarz gości, Bartosz Gocyk obronił uderzenie Krystiana Pieczary i dobitkę Konrada Hajdamowicza!
Bohater
Bartosz Gocyk. To, co zrobił w 30. minucie i nie tylko, zasługuje na ogromne uznanie.
Co ciekawego
- W 20. minucie wyśmienitą okazję zmarnował Marek Gładkowski. Z pięciu metrów strzelił nad bramką! Wcześniej to Chojniczanka prowadziła grę, raz z bramki musiał wyjść Bartosz Gocyk, który wygrał pojedynek sam na sam z piłkarzem gospodarzy.
- Bramkę do szatni dla rybniczan zdobył po kontrze Dawid Gajewski.
- W 72. minucie wyrównał głową Krystian Tatara. Trzy minuty później drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zobaczył Rafał Andraszak.
- W 84. minucie siły się wyrównały. Od razu czerwień zobaczył zawodnik Chojniczanki - Aleksandar Atanacković.
- Z rzutu wolnego z 25 metrów jeden z rybniczan uderzył w poprzeczkę! Szkoda, że nie wpadło to do bramki. Kibice mogli być świadkami pierwszego wyjazdowego zwycięstwa zespołu Ryszarda Wieczorka.
Polecane
II liga