"Chociaż jest kapitanem, to nie może sobie pofolgować"
26.07.2009
Obsada bramki, czy też ataku klubu z Okrzei wciąż pozostaje sprawą otwartą i wydaje się, że na tydzień przed rozpoczęciem ligi jedynie kwestia opaski kapitańskiej nie podlega dyskusji. - Na chwilę obecną mam nadzieję, że nic sie w tej materii nie zmieni - mówi z uśmiechem Jarosław Kaszowski, jedyny piłkarz Piasta, który przebył z klubem drogę od B-klasy do najwyższej klasy rozgrywkowej.
- Nie znaczy to jednak, że mogę sobie pofolgować i z góry mam pewne miejsce w składzie. Wychodząc na boisko trzeba udowadniać swoją przydatność. Nie jest to sprawa łatwa, bo rywalizacja w naszym zespole jest bardzo duża - przyznaje "Kasza", który lideruje drużynie od 2004 roku.
- Nie znaczy to jednak, że mogę sobie pofolgować i z góry mam pewne miejsce w składzie. Wychodząc na boisko trzeba udowadniać swoją przydatność. Nie jest to sprawa łatwa, bo rywalizacja w naszym zespole jest bardzo duża - przyznaje "Kasza", który lideruje drużynie od 2004 roku.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów