"Chcielibyśmy osiągnąć taki efekt, jak w sparingu ze Śląskiem"
20.10.2012
Chorzowianie, jak cała reszta ekstraklasy, mają za sobą dwutygodniową przerwę w rozgrywkach. Jak ją spędzili? - Pierwszy tydzień był mocniejszy, zakończyliśmy go w weekend sparingiem ze Śląskiem Wrocław. Wygraliśmy wysoko, a spotkanie dodatkowo pokazało, że idziemy w dobrym kierunku i wykonaliśmy dobrą pracę. Sporo czasu poświęciliśmy również taktyce. Drugi tydzień był już stricte przygotowany pod mecz z Polonią Warszawa. Chcielibyśmy osiągnąć taki efekt jak w sparingu ze Śląskiem - nie ukrywa Kikut.
Obrońca Ruchu przyznaje, że nie spodziewał się, że Polonia będzie notować tak dobre wyniki, mimo letniego zamieszania organizacyjnego w klubie. - Wszyscy są tą sytuacją troszkę zaskoczeni, ale chwała chłopakom z Polonii za to, że przy tej całej dezorganizacji potrafili zaprezentować się z dobrej strony. W niedzielę zapowiada się ciekawy i bardzo ciężki mecz, ale my jesteśmy w stanie go wygrać - przekonuje.
- Jeżeli stworzymy chłopakom sytuacje, to na pewno je wykorzystają. Myślę, że mocniejszą stroną Polonii jest gra w ofensywie, dlatego nie będzie lekko, ale mamy silną broń z przodu. Liczę, że przy dobrej grze całej drużyny stworzymy okazje i rozmontujemy obronę Polonii.
Kikut, grając w Amice Wronki i Lechu Poznań już kilkakrotnie grał przy Konwiktorskiej. Jakie ma wspomnienia? - Różne. Zarówno fajne, jak i mniej przyjemne. Udawało się wygrać, ale też zdarzało przegrać. Mam jedno miłe wspomnienie związane z Polonią - jeszcze w barwach Amiki strzeliłem jej bramkę, chyba najładniejszą spośród wszystkich moich goli - kończy Marcin Kikut. Fani Ruchu nie mieliby chyba nic przeciwko, gdyby jeszcze ładniejszego zdobył w niedzielę.
Obrońca Ruchu przyznaje, że nie spodziewał się, że Polonia będzie notować tak dobre wyniki, mimo letniego zamieszania organizacyjnego w klubie. - Wszyscy są tą sytuacją troszkę zaskoczeni, ale chwała chłopakom z Polonii za to, że przy tej całej dezorganizacji potrafili zaprezentować się z dobrej strony. W niedzielę zapowiada się ciekawy i bardzo ciężki mecz, ale my jesteśmy w stanie go wygrać - przekonuje.
- Jeżeli stworzymy chłopakom sytuacje, to na pewno je wykorzystają. Myślę, że mocniejszą stroną Polonii jest gra w ofensywie, dlatego nie będzie lekko, ale mamy silną broń z przodu. Liczę, że przy dobrej grze całej drużyny stworzymy okazje i rozmontujemy obronę Polonii.
Kikut, grając w Amice Wronki i Lechu Poznań już kilkakrotnie grał przy Konwiktorskiej. Jakie ma wspomnienia? - Różne. Zarówno fajne, jak i mniej przyjemne. Udawało się wygrać, ale też zdarzało przegrać. Mam jedno miłe wspomnienie związane z Polonią - jeszcze w barwach Amiki strzeliłem jej bramkę, chyba najładniejszą spośród wszystkich moich goli - kończy Marcin Kikut. Fani Ruchu nie mieliby chyba nic przeciwko, gdyby jeszcze ładniejszego zdobył w niedzielę.
Polecane
Ekstraklasa