"Chciał nas Piast Gliwice, ale prezes nie dotrzymał obietnicy"

26.08.2013
- Klub nie chce nas nigdzie puścić. Czasu na zmianę jest coraz mniej, bo okienko transferowe za kilka dni się zamknie - mówi Mateusz Mak, dodając, że w swoich szeregach bliźniaków widział Marcin Brosz.
- Klub nie chce nas nigdzie puścić. Czasu na zmianę jest coraz mniej, bo okienko transferowe za kilka dni się zamknie. Mieliśmy obiecane, że Bełchatów da nam odjeść. Teraz zamiast pozwolić nam się rozwijać, nie chce wyrazić zgody na transfer - mówi rozżalony Mateusz Mak.

Jeszcze do niedawna sporą chęć pozyskania ofensywnego duetu braci Maków wyrażał gliwicki Piast. Michał i Mateusz mają tego świadomość. - Chciał nas Piast Gliwice, a my nadal tkwimy w I lidze. Prezes nie dotrzymał obietnicy. Jesteśmy zawiedzeni i rozczarowani - dodaje Michał.

Niewykluczone, że Maki "wyrwą" się z Bełchatowa zagranicę.
źródło: SportSlaski.pl/ SuperExpress

Przeczytaj również