Bartłomiej Chwalibogowski jest optymistą przed trzema ciężkimi meczami jakie czekają GKS Katowice w najbliższych dniach. Pierwsze wyzwanie już w sobotę...
"Chcemy zrehabilitować się za przegraną z Górnikiem Łęczna"
10.09.2013
Obrońca "GieKSy" przyznaje, że niedawne zwycięstwo w meczu kontrolnym ze Śląskiem Wrocław dało drużynie zastrzyk pozytywnej energii.
- Zawsze jest to sparing z drużyną ekstraklasy. Wygrana stanowi dla nas element podbudowania i cieszymy się, że wygraliśmy. Każdemu sprawia radość, gdy wygrywa się z zespołem z wyższej klasy rozgrywkowej - przekonuje.
Już w sobotę katowiczanie rozpoczną tydzień, w którym rozegrają aż 3 spotkania. Najpierw derby z ROW-em Rybnik, następnie 18 września zespół Kazimierza Moskala zmierzy się z Arką Gdynia, a na koniec zespół czeka starcie z Dolcanem Ząbki, które odbędzie się 22 września.
- W ostatnim tygodniu popracowaliśmy solidniej, były mocniejsze treningi. Teraz będzie mały maraton. Mamy jednak na tyle silną drużynę, że jeśli zawodnik z podstawowej jedenastki będzie zmęczony, to ktoś za niego wskoczy i też zaprezentuje się z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że to wyjdzie tylko z korzyścią dla drużyny. Przed nami trzy mecze. Chcemy przed własną publicznością zrehabilitować się za przegraną 0-3 z Górnikiem Łęczna i po prostu - zdobyć jak największą ilość punktów - zapowiada Chwalibogowski.
- Zawsze jest to sparing z drużyną ekstraklasy. Wygrana stanowi dla nas element podbudowania i cieszymy się, że wygraliśmy. Każdemu sprawia radość, gdy wygrywa się z zespołem z wyższej klasy rozgrywkowej - przekonuje.
Już w sobotę katowiczanie rozpoczną tydzień, w którym rozegrają aż 3 spotkania. Najpierw derby z ROW-em Rybnik, następnie 18 września zespół Kazimierza Moskala zmierzy się z Arką Gdynia, a na koniec zespół czeka starcie z Dolcanem Ząbki, które odbędzie się 22 września.
- W ostatnim tygodniu popracowaliśmy solidniej, były mocniejsze treningi. Teraz będzie mały maraton. Mamy jednak na tyle silną drużynę, że jeśli zawodnik z podstawowej jedenastki będzie zmęczony, to ktoś za niego wskoczy i też zaprezentuje się z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że to wyjdzie tylko z korzyścią dla drużyny. Przed nami trzy mecze. Chcemy przed własną publicznością zrehabilitować się za przegraną 0-3 z Górnikiem Łęczna i po prostu - zdobyć jak największą ilość punktów - zapowiada Chwalibogowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku