"Chcemy wiedzieć, czy Odra w ogóle przystąpi do rundy wiosennej"

14.12.2010
Marcin Chmiest to jeden z 10 zawodników, jakich Odra Wodzisław wystawiła na listę transferową. - Ale ja od razu zakładałem, że w Odrze zostanę raczej tylko na jedną rundę - mówi napastnik.
W Odrze Wodzisław dzieje się wiele. Wiele złego... Klub tonie w długach, piłkarze mają już dosyć i składają wnioski o rozwiązanie kontraktów, po czym są wystawiani na listę transferową. Znalazło się na niej łącznie 10 nazwisk. W tym Marcina Chmiesta.

- Na razie czekam na rozmowę z działaczami. Tak jak wszyscy, chciałbym wiedzieć, czy coś się zmieni, czy Odra w ogóle przystąpi do rundy wiosennej, a jeśli tak, to kim będzie grała? Nie można przecież wykluczyć, że na pierwszym treningu, 3 stycznia, stawi się na przykład raptem trzech piłkarzy z obecnej kadry - wzdycha doświadczony napastnik. - Lista transferowa? Nie jestem zaskoczony, że się na niej znalazłem. Już przychodząc do klubu, zakładałem, że w Odrze zostanę raczej tylko na jedną rundę - odpowiada 31-latek.

A to, co dzieje się na Bogumińskiej, do zmiany planów nie skłania...
autor: KAM

Przeczytaj również