"Chcemy umożliwić Kamilowi Glikowi dalszy awans sportowy"

08.12.2009
- Nie od dziś wiadomo, jakie znaczenie ma dla Piasta młody obrońca. Szanujemy to, ale bierzmy również dobrą wolę zawodnika - podkreśla Marek Pogorzelczyk, dyrektor sportowy Lecha Poznań.
Bardzo dobrze w konfrontacji przeciwko "Kolejorzowi" w ostatniej kolejce wypadł Kamil Glik. Jednak jak przyznają włodarze z Poznania, pojedynek nie mógł rzutować na sytuację związaną z zatrudnieniem u siebie defensora Piasta. - Nie może być inaczej, bo poczynania 21-latka obserwujemy już od początku sezonu - mówi dyrektor sportowy Lecha, Marek Pogorzelczyk.

- W dalszym ciągu jesteśmy zainteresowani pozyskaniem tego piłkarza - przekonuje. - Czeka nas jeszcze jeden mecz w tym roku, więc nie chcemy wprowadzać gorącej atmosfery. Później będziemy prowadzili dalsze rozmowy z prezesem gliwiczan, Jackiem Krzyżanowskim, na temat transferu młodego obrońcy Piasta do Lecha - zapewnia dyrektor Pogorzelczyk.

Jeszcze przed tygodniem "sternik" gliwiczan przyznał, że gracz najprawdopodobniej zostanie na Śląsku... - Owa "niechęć" związana z zatrzymaniem piłkarza nie wynika z braku współpracy, ale z sytuacji kadrowej Piasta. Nie od dziś wiadomo, jakie znaczenie ma dla tej drużyny młody obrońca. Szanujemy to, ale bierzmy również dobrą wolę samego zawodnika. Chcemy umożliwić mu dalszy awans sportowy - podkreśla dyrektor klubu z Wielkopolski.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również