"Chcemy przypomnieć Sandomierskiemu koszmar z Chorzowa"

08.11.2009
Został wybrany piłkarzem października przez kapitanów i trenerów klubów ekstraklasy. Grzegorz Sandomierski nie stracił gola od 540 minut. Dziś zagra przy Cichej, gdzie kiedyś puścił cztery bramki!
Jest małym objawieniem tego sezonu. Odkąd 20-latek stanął między słupkami bramki Jagiellonii, ta gra cały czas na zero z tyłu! Sandomierski swoimi interwencjami udowodnił, że ma duży talent. - Jego passa budzi szacunek. Pewnie nawet klasowych napastników - przyznaje Wojciech Grzyb z Ruchu. - Naszemu bramkarzowi, Krzysiowi Pilarzowi, też udawało się zachowywać wielokrotnie w tym sezonie czyste konto, ale jednak jego dokonania były co jakiś czas przerywane golami. Teraz pora, aby piłkę z siatki w końcu wyciągnął Sandomierski - dodaje "Grzybek".

Na wspomnianego Pilarza nikt dotąd nie znalazł sposobu w Chorzowie. Jeśli zatem nie padnie dzisiaj bezbramkowy remis, to seria któregoś z golkiperów zostanie złamana. Statystyki stawiają w roli faworyta "Niebieskich". Jagiellonia po raz ostatni na wyjeździe wygrała blisko dwa lata temu! - Wiemy, że mają z tym problem, ale w ramach Pucharu Polski ten zespół udowodnił, że jednak potrafi. Ostatnio poradził sobie w Gdyni z Arką - wskazuje Grzyb. Rywala komplementuje też Grzegorz Baran. - Gdyby nie ujemne punkty, byliby w czubie tabeli. "Jaga" prezentuje się naprawdę dobrze! - podkreśla obecny kapitan.

Ciekawie zapowiada się rywalizacja duetów napastników. Andrzej Niedzielan z Arturem Sobiechem mają godnych konkurentów w osobach Tomasza Frankowskiego i Rafał Grosickiego. - Świetnie się uzupełniają. "Grosik" jest bardzo szybki. Musimy być cały czas blisko niego. To sposób, aby się nie rozpędził - tłumaczy Maciej Sadlok, który po końcowym gwizdku dzisiejszego spotkania pojedzie do domu, aby spakować się i wyruszyć na zgrupowanie reprezentacji narodowej.

Podróż byłaby milsza, gdyby udało się powtórzyć wyczyn sprzed półtorej roku, kiedy Ruch spuścił łomot drużynie z Białegostoku (4-0). Kto bronił bramki Jagiellonii? Sandomierski! - Moje początki bronienia w ekstraklasie były naprawdę trudne - wspomina dziś. Chorzowianie się tylko uśmiechają. -  Grzegorz nie ma miłych wspomnień związanych z naszym miastem. I dobrze. Będziemy chcieli mu dzisiaj przypomnieć tamten koszmar - mruży oko Grzyb.

Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok
niedziela, 14:45
sędziuje Adam Lyczmański (Bydgoszcz)

Przypuszczalne składy

Ruch: Pilarz - Jakubowski, Sadlok, Grodzicki, Nykiel - Grzyb, Baran, Straka, Janoszka - Sobiech, Niedzielan.

Jagiellonia: Sandomierski - Lewczuk, Cionek, Skerla, Norambuena - Jezierski, Hermes, Bruno, Jarecki - Grosicki, Frankowski.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również