Chałbiński wreszcie wyszedł na trening. Na razie tylko truchta

16.09.2010
Michał Chałbiński, napastnik Piasta Gliwice, nie gra od końca sierpnia, gdy nabawił się kontuzji barku. Wydawało się, że uraz jest niegroźny, tymczasem kolejne badania dowiodły, że sprawa jest poważna.
- Mam uszkodzony stożek rotatorów, który odpowiada za możliwość poruszania ręką. To naderwanie drugiego stopnia. Potrzeba czasu, żeby się wygoiło. Nadal przyjmuję leki przeciwbólowe - zdradza piłkarz. Wczoraj po raz pierwszy wyszedł na trening. Tylko truchtał. Do tej pory codziennie chodził na zabiegi rehabilitacyjne i ćwiczył na rowerku. - Być może od poniedziałku będę mógł wziąć udział w zajęciach zresztą drużyny - żywi nadzieję.

Występ "Chałbiego" z Sandecją Nowy Sącz jest wykluczony. Pod znakiem zapytania stoi też możliwość brania go pod uwagę przy wyborze składu na mecz z Wartą Poznań.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również