Cenzurki dopiero po sezonie
26.02.2015
W spotkaniu z Lechem Poznań Ruch Chorzów stracił dwie bramki. Przy obu zawinił Rafał Grodzicki, który sam przyznał się do winy. Mimo błędów, doświadczony obrońca powinien zagrać w piątkowym spotkaniu z Lechią Gdańsk. - Bardzo dobrze pamiętam grę duetu Grodzicki - Stawarczyk w sezonie 2011/2012, gdy Ruch walczył do samego końca o piętnasty w historii tytuł mistrzowski. Spisywali się oni wtedy bardzo dobrze, a teraz po prostu znowu potrzebują czasu. Brakuje im jeszcze ogrania - broni chorzowską defensywę Władysław Żmuda, były trener "Niebieskich".
Na grę może mieć też wpływ pozycja w tabeli. - Niełatwo gra im się pod pręgierzem. Teraz każde spotkanie jest szalenie ważne. "Niebiescy" wciąż są na przedostatnim miejscu w tabeli i nie mogą już sobie pozwolić na stratę punktów - mówi Żmuda. Niektórym kibicom nie podoba się jednak gra z "dwiema wieżami" na środku obrony. - Trener Waldemar Fornalik doskonale wie, co robi. To fachowiec i jeśli zauważy, że ten układ jednak nie funkcjonuje, to będzie próbował innych wariantów - mówi szkoleniowiec. Kto ewentualnie mógłby zastąpić Grodzickiego bądź Stawarczyka? Marcin Malinowski, który w spotkaniu z Piastem Gliwice nabawił się urazu kolana, jest też młody Michał Helik.
- Nie możemy już teraz oceniać poszczególnych piłkarzy. Cenzurki wystawimy im po zakończeniu sezonu - przyznaje Żmuda.
Na grę może mieć też wpływ pozycja w tabeli. - Niełatwo gra im się pod pręgierzem. Teraz każde spotkanie jest szalenie ważne. "Niebiescy" wciąż są na przedostatnim miejscu w tabeli i nie mogą już sobie pozwolić na stratę punktów - mówi Żmuda. Niektórym kibicom nie podoba się jednak gra z "dwiema wieżami" na środku obrony. - Trener Waldemar Fornalik doskonale wie, co robi. To fachowiec i jeśli zauważy, że ten układ jednak nie funkcjonuje, to będzie próbował innych wariantów - mówi szkoleniowiec. Kto ewentualnie mógłby zastąpić Grodzickiego bądź Stawarczyka? Marcin Malinowski, który w spotkaniu z Piastem Gliwice nabawił się urazu kolana, jest też młody Michał Helik.
- Nie możemy już teraz oceniać poszczególnych piłkarzy. Cenzurki wystawimy im po zakończeniu sezonu - przyznaje Żmuda.
Polecane
Ekstraklasa