Centrala zrobiła na złość Ruchowi
23.04.2009
"Niebiescy" grają słabo, a teraz w dodatku wypadł im ze składu podstawowy defensor, choć klarowne jest, że pauzuje w tym momencie niesłusznie. Grodzicki dwie żółte kartki zobaczył w meczu w Krakowie z "Pasami". Jak pokazały telewizyjne powtórki, był to rażący błąd Piotra Wasielewskiego. Arbiter został odsunięty przez piłkarską centralę od prowadzenia kilku kolejek. Chorzowianie szczęśliwie tamto spotkanie zdołali zremisować, choć wyrzucony z placu gry został też Maciej Sadlok. Ruch od obu podwójnych "żółtek" postanowił się odwołać. Bywało, że Ekstraklasa S.A. wcześniej podejmowała decyzje o nie wliczaniu niesłusznych kartek do bilansu danego zawodnika.
- Nalegam i naciskam, aby działacze spróbowali ją anulować, bo to siódme moje napomnienie. Jeszcze jedno i musiałbym pauzować - podkreślał Grodzicki. I chorzowianie wysłali stosowny wniosek wraz z zapisem wideo. Na próżno! Spółka Ekstraklasa najpierw przyznała, że sędzia popełniał błędy, lecz nie obroniła samego zawodnika i ten teraz musi usiąść na trybunach.
Bogusławowi Pietrzakowi wypadło podstawowe ogniwo. Swoją drogą Grodzicki do Chorzowa przyszedł przed rokiem z Bełchatowa. - Przykro mi jest, że akurat w meczu z "Jagą” dostałem ósmą żółtą kartkę i muszę pauzować. To dla mnie duża strata, bo chciałem zagrać przeciwko kolegom. Żałuję każdego występu, w którym nie mogę wystąpić. W szczególności meczu z Bełchatowem - nie kryje "Grodek".
- Nalegam i naciskam, aby działacze spróbowali ją anulować, bo to siódme moje napomnienie. Jeszcze jedno i musiałbym pauzować - podkreślał Grodzicki. I chorzowianie wysłali stosowny wniosek wraz z zapisem wideo. Na próżno! Spółka Ekstraklasa najpierw przyznała, że sędzia popełniał błędy, lecz nie obroniła samego zawodnika i ten teraz musi usiąść na trybunach.
Bogusławowi Pietrzakowi wypadło podstawowe ogniwo. Swoją drogą Grodzicki do Chorzowa przyszedł przed rokiem z Bełchatowa. - Przykro mi jest, że akurat w meczu z "Jagą” dostałem ósmą żółtą kartkę i muszę pauzować. To dla mnie duża strata, bo chciałem zagrać przeciwko kolegom. Żałuję każdego występu, w którym nie mogę wystąpić. W szczególności meczu z Bełchatowem - nie kryje "Grodek".
Polecane
Ekstraklasa