Celowo zaniżają wartość Piasta? "Klub jest sportową ruiną"
06.07.2011
- Nie wierzę w takie plotki - mówi Andrzej Potocki, były prezes gliwickiego klubu w rozmowie ze "Sportem". - Odnoszę jednak wrażenie, że w klubie nie funkcjonują żadne mechanizmy kontrolne. Zarząd i rada nadzorcza nie ponoszą kompatybilnej odpowiedzialności za działanie spółki.
Ponadto Potocki uważa, że obecna wartość spółki to zaledwie 30 procent tej, którą miała w pierwszym dniu działalności. - A możemy się spodziewać dalszego spadku. Klub jest w tej chwili sportową ruiną i niewykluczone, że w nowym sezonie będzie się bronił przed spadkiem do II ligi. Taki może być efekt decyzji o przedłużeniu współpracy z dotychczasowym sztabem szkoleniowym - martwi się były prezes, który w Piaście pracował społecznie.
Jaki jest ratunek dla Piasta? Zdaniem Potockiego należałoby wymienić cały sztab szkoleniowy, radę nadzorczą i zarząd. Dopiero wtedy ludzie uwierzą, że celowe obniżanie wartości spółki to tylko plotki - twierdzi. Tak radykalne są jednak obecnie całkowicie nierealne…
Ponadto Potocki uważa, że obecna wartość spółki to zaledwie 30 procent tej, którą miała w pierwszym dniu działalności. - A możemy się spodziewać dalszego spadku. Klub jest w tej chwili sportową ruiną i niewykluczone, że w nowym sezonie będzie się bronił przed spadkiem do II ligi. Taki może być efekt decyzji o przedłużeniu współpracy z dotychczasowym sztabem szkoleniowym - martwi się były prezes, który w Piaście pracował społecznie.
Jaki jest ratunek dla Piasta? Zdaniem Potockiego należałoby wymienić cały sztab szkoleniowy, radę nadzorczą i zarząd. Dopiero wtedy ludzie uwierzą, że celowe obniżanie wartości spółki to tylko plotki - twierdzi. Tak radykalne są jednak obecnie całkowicie nierealne…
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów