Carles Marc: U nas nie celebruje się niepodległości tak intensywnie

11.11.2014
Nie tylko Polska ma rzecz jasna swoje własne święto niepodległości. Uroczystości związane z takim dniem obchodzi także wielu piłkarzy-cudzoziemców, występujących teraz w T-Mobile Ekstraklasie. Na przykład hiszpański pomocnik Piasta – Carles Marc.
Rafał Rusek/pressfocus.pl
”Mamy w Hiszpanii podobny dzień - 12 października. Wtedy odbywa się pochód z udziałem króla. Nasz kraj nękany był choćby przez Arabów czy Napoleona, jednak dziś tak bardzo się tego nie odczuwa. Ponieważ niepodległość nie została, jak w przypadku Polski, niedawno odzyskana, nie celebruje się jej z taką intensywnością jak tutaj.” - twierdzi zawodnik z Gliwic.

Po czym dodaje: „Oprócz ataków obcych najeźdźców, mieliśmy także inne trudne momenty, jak choćby okres rządów generała Franco. Po każdej dyktaturze wnioski są mało pozytywne. Były to dla nas czasy represji, słabego rozwoju socjalnego, politycznego i ekonomicznego. Hiszpania musiała przetrwać wiele lat w ten sposób, ale z nadejściem demokracji wszystko poszło w dobrym kierunku.”

A co sądzi Marc o polskim święcie 11 listopada? „Mieszkając w Polsce półtora roku udało mi się nieco zgłębić historię Waszego kraju. To wielkie państwo. Wielkie, bo potrafiło oprzeć się bardzo ciężkiej epoce. Pełnej brutalności, niesprawiedliwości, cierpienia i morderstw. Dzięki niesamowitemu charakterowi naród polski przetrwał i rozwinął się. Wiem, że dziś jest dzień Waszej niepodległości i upamiętnia się go w sposób szczególny.”
źródło: własne/piast-gliwice.eu

Przeczytaj również