"Cały czas wierzymy, że jesteśmy w stanie doskoczyć do czoła ligi"

26.04.2013
- Ciśnienia czy presji awansu nie ma, ale to nawet dobrze. Niemniej każdy z nas ma sportowe ambicje i chciałby grać na wyższym szczeblu - mówi Dawid Kudła, bramkarz Zagłębia Sosnowiec.
Sosnowiczanie w środę zremisowali bezbramkowo na boisku wicelidera z Bytowa i... byli tym wynikiem bardzo zawiedzeni. Teraz chcą wygrywać już wszystko, by jeszcze zamieszać w czołówce. - Mamy do rozegrania 10 meczów i - jak łatwo policzyć - możemy w nich zdobyć 30 punktów. Dodając do tego dotychczasowy dorobek... Wolę nie kończyć, by nie wywoływać presji. Cały czas wierzymy głęboko, że jesteśmy w stanie doskoczyć do czoła ligi - mówi Kudła.

- Ta liga jest nieprzewidywalna. Można dość łatwo zdobyć, ale też stracić punkty. Grają zespoły o podobnym poziomie sportowym, jednak każde zwycięstwo trzeba wręcz wyszarpać i wybiegać. Nikt nikomu nic nie da za darmo i tak jest od początku sezonu - dodaje.

21-letni bramkarz dobrze spisuje się w klubie ze Stadionu Ludowego. Nic więc dziwnego, że pojawiają się pytania o jego przyszłość. - Nie zaprzątam sobie tym głowy. Pragnę z Zagłębiem zdobyć jak najwyższe miejsce, a ponadto obowiązuje mnie kontrakt do czerwca 2014 roku. Owszem, w przerwie zimowej pojawiły się oferty, ale nic konkretnego. Jestem tu i gram dla Zagłębia, a potem niech ewentualnie dogadują się działacze.
źródło: Sport

Przeczytaj również