Całkiem nowy Piast?! Aż 14 zawodnikom kończy się umowa!

01.06.2011
Niebawem może okazać się, że zespół gliwickiego Piasta przejdzie nie lada transformację. Jak udało nam się ustalić, w czerwcu przestaną obowiązywać kontrakty aż 14 zawodników!
Z piłkarzy, którzy mogą opuścić Gliwice, bez problemu da się ustalić wyjściową "jedenastkę", co czyni sytuację jeszcze bardziej dramatyczną.

Oto lista piłkarzy, którym kończy się ważność umowy z Piastem Gliwice:
1. Krzysztof Kozik
2. Jakub Szmatuła
3. Jan Buryan
4. Igor Lewczuk
5. Łukasz Krzycki
6. Paweł Gamla
7. Bartłomiej Sielewski
8. Tomasz Podgórski
9. Mariusz Zganiacz
10. Maycon
11. Michał Chałbiński
12. Jakub Biskup
13. Mariusz Muszalik
14. Jakub Smektała

Z tego wynika, że w przypadku nieprzedłużenia umów, z "Niebiesko-czerwonymi" pożegnają się wszyscy napastnicy. Już teraz atak I- ligowca wygląda źle, a co dopiero, kiedy go zabraknie? Co więcej, prawdopodobnie z kilkoma zawodnikami będzie bardzo trudno o kontynuowanie umowy. Dlaczego?

Igor Lewczuk i Maycon są jedynie wypożyczeni z Jagiellonii Białystok. Drużyna, która zakwalifikowała się do europejskich pucharów, może zażądać powrotu swoich zawodników. Mariuszowi Muszalikowi jest od pewnego czasu nie po drodze ze szkoleniowcem Piasta, stąd też może wyrazić chęć zmiany otoczenia. Jeśli po sezonie dojdzie jednak do zmiany na stanowisku pierwszego trenera, popularny "Muszi" może zmienić swoje zdanie. Ostatnio mówiło się o tym, że zainteresowany sprowadzeniem pomocnika jest GKS Katowice.

Z kolei zawodnicy wyróżniający się, jak Jakub Biskup, Jano Buryan czy Jakub Szmatuła, mogą liczyć na oferty transferowe z innych klubów, co może być ciekawym rozwiązaniem dla tych graczy. Na pewno odejdzie Jakub Smektała. Zawodnik już zimą związał się z Ruchem Chorzów.

Zarząd Piasta teoretycznie najłatwiejszą przeprawę będzie miał z grupką Kozik, Krzycki, Gamla, Podgórski, Sielewski, Zganiacz, Chałbiński - ci zawodnicy albo od dawna są związani z gliwickim klubem, albo po prostu w tym sezonie nie potrafili złapać odpowiedniej formy, co przekładało się na nie najlepszą grę, jak w przypadku Chałbińskiego.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również