Calisia - Polonia 2-2. Prawie dowieźli trzy punkty w osłabieniu...

31.10.2013
Polonia Bytom zremisowała na wyjeździe z "czerwoną latarnią" II ligi zachodniej, Calisią. Bytomianie od 63. minuty grali w osłabieniu i byli bliscy wywalczenia kompletu "oczek".
Wydarzenie
W 59. minucie spotkania na murawie pojawił się Kamil Walesa, zmieniając Jeana Paulistę. Dosłownie minutę później młody napastnik przeprowadził pierwszą akcję, w której został sfaulowany a bytomianie mieli rzut wolny. Wychowanek Polonii dał się jednak gospodarzom we znaki w 68. minucie meczu, kiedy to po dynamicznym wejściu w pole karne został ścięty przez defensora z Kalisza. Jedenastkę pewnie wykorzystał Jacek Broniewicz i dzięki niej, Polonia zdobyła prowadzenie, które straciła dopiero w doliczonym czasie gry. Jeszcze w 93. minucie po indywidualnej akcji Walesy minimalnie głową przestrzelił Setlak, jednak mecz zakończył się podziałem punktów. Zawodnik urodzony w 1995 roku, był dziś jokerem w talii Artura Skowronka.

Co ciekawego

- Już w 6. minucie Polonia powinna była prowadzić. Z rzutu rożnego świetnie Broniewicza w polu karnym wypatrzył Paulista. Kapitan bytomian będący bez krycia, uderzył z pierwszej piłki, trafiając w słupek.

- Dziesięć minut później bytomski zespół znakomicie ‘’rozklepał” Calisię, na prawej stronie znów miękko dośrodkowywał Paulista a Jarka sprytnym lobem głową nad bramkarzem, trafił w poprzeczkę.

- Gospodarze zaczęli być groźni po pół godzinie gry, głównie za sprawą Szymona Sobczaka. Lewoskrzydłowy gospodarzy siał spory zamęt na swojej flance i dopiął swego w 33. minucie. Po świetnym rajdzie i ograniu dwóch graczy Polonii, uderzył w kierunku bramki, niepewnie interweniował Sypniewski a piłka zatrzepotała w siatce.

- Polonia wyrównała po szybkim rajdzie lewą stroną Białkowskiego w 57. minucie meczu. Pomocnik bytomian płasko wstrzelił piłkę w pole karne, z którą minął się Jarka, lecz na długim słupku czekał Setlak, który wyrównał.

- Gdy wydawało się, że podopieczni Artura Skowronka odniosą trzecie zwycięstwo z rzędu, w pierwszej minucie doliczonego czasu gry piłkę z woleja w zamieszaniu w polu karnym uderzył Józefiak, nie dając szans golkiperowi Polonii.

- W 93. minucie o zwycięstwie niebiesko-czerwonych mógł zadecydować Setlak, jednak po podaniu Walesy, głową minimalnie przestrzelił.

- Obydwa zespoły kończyły mecz w dziesiątkę. Najpierw boisko w 63. minucie opuścił Odrzywolski, który za faul taktyczny ujrzał drugą żółtą kartkę. Dwie minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry z boiska do szatni odesłany został także Piotr Wieczorek, który nieprzepisowo powstrzymał będącego w doskonałej sytuacji Białkowskiego i również ujrzał drugie tego dnia ‘’żółtko”.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również