Bzdęga: Lepiej zagrał Piast, bo to on wzbogacił się o trzy punkty

25.09.2011
Tomasz Bzdęga wszedł w drugiej połowie na boisko, zastępując młodego Rafała Pietrzaka. Niedługo po zmianie, mógł ustalić wynik meczu, jednak minimalnie się pomylił, posyłając piłkę nad poprzeczką.
- Według mnie bardzo łatwo ocenić, który zespół był lepszy. Oczywiście ten, który sięgnął po komplet punktów. Nie inaczej można ocenić spotkanie Piasta z Ruchem. To my strzeliliśmy jednego gola więcej, zgarniając trzy punkty - mówi Tomasz Bzdęga.

- Mecz był mimo wszystko bardzo trudny. Żadna z ekip nie chciała zejść z boiska pokonana, a remis w ogóle nie wchodził w grę. Mimo nerwowej końcówki, z radością będziemy wracać do domów - dodaje.

Zaraz po zameldowaniu się na placu gry Bzdęga, jak to ma w zwyczaju, przeprowadził dynamiczną akcję w kierunku bramki gospodarzy, a następnie oddał groźny i kąśliwy strzał, który jednak przeleciał minimalnie nad poprzeczką. - Wiem, że mogłem, jak to się mówi, zakończyć mecz przed czasem. Niestety, piłka poszybowała pechowo dla mnie i zespołu, przez co dalej musieliśmy obawiać się o końcowy rezultat - opisuje skrzydłowy. 
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również