Bytovia - Rozwój 2:1. Punkt stracony w końcówce

05.03.2016
Nie udała się inauguracja rundy wiosennej katowickiemu beniaminkowi pierwszej ligi. Rozwój był bardzo bliski wywalczenia chociażby punktu w starciu z Bytovią Bytów. Bramkę na wagę remisu stracił w 90 minucie meczu…
Łukasz Sobala/PressFocus
Wydarzenie
Bramka stracona w ostatniej minucie meczu. Chwilę wcześniej mieli swoją sytuację katowiczanie, a konkretnie Filip Kozłowski, który nieznacznie się pomylił. Niewykorzystane sytuacje się mszczą... A dodatkowo przy bramce ostatni piłki dotknął Robert Menzel.
 
Bohater
Tomasz Szatan. Przez długi czas nie było pewne czy w ogóle będzie grał w ekipie Rozwoju. Pojechał na obóz bez kontraktu. Przekonał do siebie wszystkich, został. W pierwszym meczu zagrał od pierwszej minuty i zdobył bramkę.
 
Rozczarowanie
W takich kategoriach należy traktować cały wyjazd katowiczan na północ Polski. Rozwój nie był faworytem tego spotkania, właściwie z góry był skazywany na pożarcie. Ale jednak postawił się silniejszemu rywalowi i był bardzo bliski zdobycia cennego punktu. A jednak się nie udało…
 
Co ciekawego
 - Bytovii nie będzie chyba miło wspominał Wojciech Pawłowski. Rok temu był zawodnikiem tej drużyny, ale zagrał tylko pięć spotkań i został odstawiony na boczny tor. Teraz wrócił – mógł pokazać miejscowym, że się pomylili. Przegrał jednak po bramce straconej w ostatniej minucie…
 
- Trener Smyła postawił na wszystkich zawodników, którzy zimą zawitali do klubu. Od pierwszej minuty zagrali Pawłowski, Szatan i Konrad Nowak. Wszyscy pełne 90 minut.
 
- Przewagę w całym spotkaniu mieli gospodarze, ale bardzo groźnie kontrowali katowiczanie. Po strzale Tomasza Wróbla piłka zatrzymała się na poprzeczce.
 
- W podobnych okolicznościach – tracąc jednak wtedy dwie bramki w końcówce – katowiczanie przegrali na wyjeździe z Bytovią w 2013 roku. Wtedy jednak rywalizacja toczyła się na poziomie drugiej ligi (trzeci poziom rozgrywkowy) i dla Rozwoju strata punktów nie była aż taka kosztowna.
 
- W 60 minucie kontuzji doznał Dawid Domański – stłuczony mięsień czworogłowy uda. W jego miejsce pojawił się Menzel
 
Drutex-Bytovia – Rozwój Katowice 2:1 (1:1)
 
1:0 - Klichowicz, 20 min
1:1 – Szatan, 23 min
2:1 – Monterde, 90 min
 
Drutex-Bytovia: Bieszczad – Ł. Wróbel, Czarnecki, Opałacz – Janeczko, Rzuchowski, Wacławczyk (90. Liśkiewicz), Wojach (77. Jastrzembski) – Klichowicz, Surdykowski, Jakóbowski (46. Monterde).
 
Rozwój Katowice: Pawłowski – Król (66. M. Gałecki), P. Gałecki, Domański (60. Menzel), Kun – Cholerzyński, Raul Gonzalez, Szatan – Nowak, Czerkas (82. Kozłowski), Wróbel.
 
Sędziował: Łukasz Bednarek (Koszalin)

Przeczytaj również