Były trener śląskich klubów stracił pracę. Sam zdecydował się odejść
04.04.2011
- Cała ta sytuacja jest moją osobistą porażką. Mecz z Sandecją całkowicie mnie upokorzył. Takiego wyniku na prawdę się nie spodziewałem - przyznał dobrze znany na Górnym Śląsku trener, który odszedł z klubu, bo przestał cieszyć się zaufaniem jego władz.
- Chciałem walczyć do końca o utrzymanie, zależało mi na osiągnięciu celu. Straciłem wsparcie działaczy. W tej sytuacji postanowiłem odejść - wyjaśnił motywy swojej decyzji Motyka.
Popularny "Marcyś" pracę w Stróżach rozpoczął 14 października ubiegłego roku i prowadził Kolejarza przez 11. kolejek. W tym czasie beniaminek pierwszej ligi zdobył 11 punktów. Po 22. seriach gier zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.
- Chciałem walczyć do końca o utrzymanie, zależało mi na osiągnięciu celu. Straciłem wsparcie działaczy. W tej sytuacji postanowiłem odejść - wyjaśnił motywy swojej decyzji Motyka.
Popularny "Marcyś" pracę w Stróżach rozpoczął 14 października ubiegłego roku i prowadził Kolejarza przez 11. kolejek. W tym czasie beniaminek pierwszej ligi zdobył 11 punktów. Po 22. seriach gier zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku