Były trener Piasta: Zdecydowanym faworytem jest Pogoń
13.08.2011
Najpierw wywalczył awans do ekstraklasy z Piastem Gliwice, a następnie przeniósł się do Pogoni Szczecin. Minęły trzy sezony, a z "ekstraklasowego" Piasta pozostało niewiele. - Dorobek wielu ludzi został szybko zaprzepaszczony, a szkoda. Gliwiczanie po spadku z najwyższej ligi mieli szybko do niej wrócić, takie były ambicje Piasta. Celu nie udało się zrealizować. Według mnie głównym powodem, przez który Piast wciąż gra w I lidze, jest fakt, że rok temu zespołowi zabrakło charakteru i "żądła" z prawdziwego zdarzenia - uważa Piotr Mandrysz.
Przed dzisiejszym spotkaniem szkoleniowiec ma swojego faworyta. - Dla mnie zdecydowanie jest nim Pogoń. Dlaczego? Uporała się z wieloma wewnętrznymi zawirowaniami i wyszła na prostą. Ma jasno określony cel i do niego dąży. Przeprowadzono dobre transfery, co zdecydowanie będzie miało wpływ na grę "Portowców". Jeśli to gospodarze zdołają przechylić szalę spotkania na swoją korzyść, będę zaskoczony - dodaje.

Na starcie nowego sezonu Piast zaprezentował się jednak dobrze, dlatego pojawiły się nawet głosy, sugerujące, że może w tym sezonie zawodnicy Marcina Brosza powalczą o awans?
- Powinni aspirować oni o miejsce w środku tabeli, tak oceniam obecne możliwości. Jednak nie można zapomnieć, że w ataku gliwiczanie mają naprawdę spore możliwości. Wojtek Kędziora, czyli dobry technicznie zawodnik ze sporą siłą fizyczną, w parze z dynamicznym Adrianem Świątkiem mogą stworzyć ciekawy duet - wskazuje.
- Piast ma "naklejkę" wiecznego II- ligowca, trzymając się starej nomenklatury. Obawiam się, że scenariusz kolejnego, długiego oczekiwania na awans jest możliwy. Gliwicki klub może jeszcze długo dryfować po I-ligowych boiskach. Lecz, tak jak mówiłem, wcale Piasta w tym sezonie nie skreślam - zaznacza obecny trener GKS-u Tychy.
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin
sobota, 18:00
sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Przewidywany skład:
Szmatuła - Lisowski, Krzycki, Klepczyński, Matras - Bzdęga, Urban, Zganiacz, Podgórski - Cicman, Kędziora.
Przed dzisiejszym spotkaniem szkoleniowiec ma swojego faworyta. - Dla mnie zdecydowanie jest nim Pogoń. Dlaczego? Uporała się z wieloma wewnętrznymi zawirowaniami i wyszła na prostą. Ma jasno określony cel i do niego dąży. Przeprowadzono dobre transfery, co zdecydowanie będzie miało wpływ na grę "Portowców". Jeśli to gospodarze zdołają przechylić szalę spotkania na swoją korzyść, będę zaskoczony - dodaje.
Na starcie nowego sezonu Piast zaprezentował się jednak dobrze, dlatego pojawiły się nawet głosy, sugerujące, że może w tym sezonie zawodnicy Marcina Brosza powalczą o awans?
- Powinni aspirować oni o miejsce w środku tabeli, tak oceniam obecne możliwości. Jednak nie można zapomnieć, że w ataku gliwiczanie mają naprawdę spore możliwości. Wojtek Kędziora, czyli dobry technicznie zawodnik ze sporą siłą fizyczną, w parze z dynamicznym Adrianem Świątkiem mogą stworzyć ciekawy duet - wskazuje.
- Piast ma "naklejkę" wiecznego II- ligowca, trzymając się starej nomenklatury. Obawiam się, że scenariusz kolejnego, długiego oczekiwania na awans jest możliwy. Gliwicki klub może jeszcze długo dryfować po I-ligowych boiskach. Lecz, tak jak mówiłem, wcale Piasta w tym sezonie nie skreślam - zaznacza obecny trener GKS-u Tychy.
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin
sobota, 18:00
sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Przewidywany skład:
Szmatuła - Lisowski, Krzycki, Klepczyński, Matras - Bzdęga, Urban, Zganiacz, Podgórski - Cicman, Kędziora.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów