Były reprezentant Polski: "Niebiescy" na grę w Europie sobie zasłużyli

15.04.2010
- Scenariusz, w myśl którego Ruch kwalifikuje się do europejskich pucharów, a w Gliwicach i Wodzisławiu Śląskim świętują utrzymanie, jest bardzo możliwy - uważa Radosław Gilewicz.
Tabela ekstraklasy każe twierdzić - przynajmniej na ten moment - że sympatyków śląskich drużyn czeka do końca sezonu ogromna dawka emocji. - Bo tylko Polonia Bytom nie gra już praktycznie o nic - wskazuje Radosław Gilewicz. Pozostałe nasze zespoły mają z kolei do stracenia bardzo wiele. Równolegle jednak i wygrać mogą naprawdę dużo.

Zwłaszcza Ruch Chorzów. Drużyny z naszego regionu nie było przecież w Europie od lat! - Ja "Niebieskich" widzę w nich od jesieni - mówi były reprezentant Polski. - Spośród wszystkich zespołów ekstraklasy, zrobili największy postęp. "Wystrzelili" młodzi, jak Artur Sobiech i Maciej Sadlok, a starsi ustabilizowali formę. Widać wspaniałą pracę trenera Fornalika. Jednym słowem, z przekroju całego sezonu Ruch na taki sukces sobie zasłużył - uważa Gilewicz.

Pytanie, czy na kolejny sezon występów w elicie zasłużą sobie Piast Gliwice i Odra Wodzisław? - Wiem tyle, że raczej nie zasłuży sobie Polonia Warszawa. Ekipa z Konwiktorskiej od początku zmagań pokazuje najbrzydszy futbol. W kolejce do miana drugiego spadkowicza widzę natomiast co najmniej pięć drużyn. Te spoza Górnego Śląska od Piasta i Odry lepsze na pewno nie są - przekonuje były snajper VfB Stuttgart czy Karlsruher SC. Podsumowując...

- Scenariusz, w myśl którego Ruch kwalifikuje się do rozgrywek europejskich, a w Gliwicach i Wodzisławiu Śląskim świętują utrzymanie, jest bardzo możliwy - zaznacza 39-latek.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również