Sprzedaż wejściówek na pierwszy wiosenny mecz Piasta nie zachwyca. - Myślę, że kibiców będzie około pięciu tysięcy - mówią w klubie. - To bardzo niska liczba - ripostuje były prezes „Piastunek”.
Były prezes Piasta: Kibiców będzie pięć tysięcy? To bardzo niska liczba
21.03.2012
Rzecznik prasowy gliwickiego klubu opowiada, iż liczba karnetów i biletów na najbliższy mecz, w które wczoraj zaopatrzyło się około 1600 osób, niewiele się dziś zmieniła. - Liczymy jednak, że na meczu z Wartą na trybunach zasiądzie około pięciu tysięcy fanów. To taka minimalna liczba, która dobrze, żeby się pojawiła - mówi Przemysław Plisz. -Marzymy o komplecie, bo kibice Warty nie przyjadą, ale to nieosiągalne.
Były prezes Piasta, Jacek Krzyżanowski, gdy dowiedział się, że Piast spodziewa się około pięciu tysięcy kibiców na meczu z Wartą, powiedział, że to mała porażka gliwickiego klubu. - W mojej ocenie - ta sprzedaż jest mała. Nie wiem z czego wynika, bo nie mam dostępu do danych i nie potrafię tego ocenić czy np. ceny nie są zbyt wysokie, ale jak na pierwszy wiosenny mecz rozgrywany u siebie… to jest to liczba bardzo niska.
Były sternik Piasta, za kadencji którego, gliwiczanie wywalczyli historyczny awans do Ekstraklasy, nie boi się jednak sytuacji, w której na Okrzei – w przypadku słabych wyników - będzie pojawiało się jeszcze mniej kibiców niż wspomniane pięć tysięcy. Krzyżanowski uważa bowiem, iż fani Piasta nie są „kibicami sukcesu”. -Wyniki nie wpłyną negatywnie na frekwencję. Kibice będą przeżywali, dopingowali i „grali” z Piastem do końca.
Jacek Krzyżanowski sam zamierza się pojawić na Okrzei w najbliższym czasie. Będzie to debiut byłego prezesa Piasta na nowym stadionie. - Nie byłem na żadnym meczu w poprzedniej rundzie, ponieważ nie chciałem aby moja obecność na stadionie była odebrana jako jakiegoś rodzaju demonstracja. Myślę, że dobrze, że było mnie na tych spotkaniach. Obecnie swoje relacje z Piastem oceniam jako dobre.. ale nie chcę się już angażować. Chcę przychodzić na Okrzei i szczerze kibicować Piastowi w walce o awans do Ekstraklasy, bo w mojej ocenie jest on bardzo realny - zakończył były sternik gliwickiego klubu.
Były prezes Piasta, Jacek Krzyżanowski, gdy dowiedział się, że Piast spodziewa się około pięciu tysięcy kibiców na meczu z Wartą, powiedział, że to mała porażka gliwickiego klubu. - W mojej ocenie - ta sprzedaż jest mała. Nie wiem z czego wynika, bo nie mam dostępu do danych i nie potrafię tego ocenić czy np. ceny nie są zbyt wysokie, ale jak na pierwszy wiosenny mecz rozgrywany u siebie… to jest to liczba bardzo niska.
Były sternik Piasta, za kadencji którego, gliwiczanie wywalczyli historyczny awans do Ekstraklasy, nie boi się jednak sytuacji, w której na Okrzei – w przypadku słabych wyników - będzie pojawiało się jeszcze mniej kibiców niż wspomniane pięć tysięcy. Krzyżanowski uważa bowiem, iż fani Piasta nie są „kibicami sukcesu”. -Wyniki nie wpłyną negatywnie na frekwencję. Kibice będą przeżywali, dopingowali i „grali” z Piastem do końca.
Jacek Krzyżanowski sam zamierza się pojawić na Okrzei w najbliższym czasie. Będzie to debiut byłego prezesa Piasta na nowym stadionie. - Nie byłem na żadnym meczu w poprzedniej rundzie, ponieważ nie chciałem aby moja obecność na stadionie była odebrana jako jakiegoś rodzaju demonstracja. Myślę, że dobrze, że było mnie na tych spotkaniach. Obecnie swoje relacje z Piastem oceniam jako dobre.. ale nie chcę się już angażować. Chcę przychodzić na Okrzei i szczerze kibicować Piastowi w walce o awans do Ekstraklasy, bo w mojej ocenie jest on bardzo realny - zakończył były sternik gliwickiego klubu.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów