Były piłkarz Ruchu Chorzów: Oni zagrają w europejskich pucharach!

29.03.2010
Mieszka już w Łodzi, ale z wydarzeniami z obozu "Niebieskich" cały czas jest na bieżąco. - Z moimi rodakami, którzy zostali w Chorzowie, zdzwaniam się praktycznie codziennie - mówi Pavol Balaż.
W zimie pożegnał się z Cichą, bo nie miał tam praktycznie żadnych szans na miejsce w składzie. Trener Waldemar Fornalik wyraźnie na niego nie stawiał... I choć głowę Pavola Balaża zaprząta już walka o awans do ekstraklasy z ŁKS-em Łódź, to jednak o kolegach z Chorzowa nie zapomina. Najbardziej tyczy się to jego rodaków: Gabora Straki i Martina Fabusza.

- Z nimi kontaktuję się najczęściej. Dzwonimy do siebie praktycznie codziennie - mówi Balaż. - Ostatnio gratulowałem im wyeliminowania z Pucharu Polski warszawskiej Legii. Oni z kolei nie zapomnieli o wysłaniu sms-a, gdy zdobyłem swoją pierwszą bramkę dla ŁKS-u - kontynuuje.

Dziś sam siebie nazywa kibicem "Niebieskich". Ale nie tylko dlatego wróży byłym partnerom sukcesy. - Patrząc na to, jak wygląda finałowa czwórka Pucharu Polski, drużyna ma ogromne szanse na ostateczny triumf. Zresztą, podobnie mają się sprawy z ekstraklasą. Moim zdaniem, na Cichej w przyszłym sezonie na pewno będą europejskie puchary! - przekonuje Słowak.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również