Były obrońca Piasta zachwycony nowym stadionem w Gliwicach
Mateusz Kowalski w Piaście występował przez półtora sezonu. Do Gliwic, przy okazji meczu Piast - Termalica, wrócił po niemal dwurocznej przerwie. Obrońca nie ukrywał jak bardzo jest zaskoczony zmianami, które dokonały się w grodzie nad Kłodnicą.
- Jestem bardzo zaskoczony pozytywnie stadionem i atmosferą. Piast ma teraz europejski obiekt. Ja pamiętam jeszcze ten z Ekstraklasy. Różnica miedzy nimi jest jak pomiędzy Wielkim Kanionionem Kolorado a wąwozem w Karkonoszach! - stwierdził zaszokowany piłkarz.
Były piłkarz Piasta przeciwko swoim dawnym kolegom nie zagrał, ale cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych. - Gola dla gospodarzy jednak nie widziałem. Bramka zdążyła paść, gdy jeszcze nie zajęliśmy dobrze miejsc, a na dodatek widok zasłaniał nam operator kamery Orange Sport - uśmiechał się po spotkaniu "Kowal".