Były napastnik Ruchu: Gra w meczu z Polonią była tak nie za bardzo...
23.04.2013
Były napastnik Ruchu Chorzów, w rozmowie z portalem niebiescy.pl twierdzi, że najlepszym zawodnikiem meczu "Niebieskich" z Polonią Warszawa był Łukasz Tymiński. - Podobał mi się, w zasadzie na równi z Jankowskim. Tymiński ładnie rozgrywał i strzelał. No podpadł mi in plus! To nie było jakieś cudo z jego strony, bo dobrze by było, gdyby się jeszcze włączał po rozgrywaniu piłki. Dokładnie mu się przyglądałem. Mądrze rozgrywał, silnie uderzał, zrobił drugą bramkę, ale gdyby szedł jeszcze za atakiem, to robiłaby się przewaga. Nie można stanąć i później dwóch, trzech napastników walczy z obrońcami. Warto, żeby to poprawił - podkreśla.
- Dobrze grał też Jankowski, co przyniosło efekt bramkowy. Wyróżniali się w drugiej połowie obydwaj stoperzy Ruchu, naprawdę przytomnie interweniowali. Podobał mi się także nasz bramkarz, który robi postępy. To duży talent, oby tylko mu się w głowie nie poprzewracało. Trenowałem kiedyś nawet bramkarzy Ruchu i sugerowałbym mu popracować nad wykopywaniem piłki z woleja. - dodaje.
Lerch stwierdził także, że zwycięstwo było w pełni zasłużone i ważne przed derbami z Górnikiem Zabrze. Niemniej, gra niespecjalnie przypadła mu do gustu. - Można rozpocząć budowę drużyny na kolejny sezon - kończy.
- Dobrze grał też Jankowski, co przyniosło efekt bramkowy. Wyróżniali się w drugiej połowie obydwaj stoperzy Ruchu, naprawdę przytomnie interweniowali. Podobał mi się także nasz bramkarz, który robi postępy. To duży talent, oby tylko mu się w głowie nie poprzewracało. Trenowałem kiedyś nawet bramkarzy Ruchu i sugerowałbym mu popracować nad wykopywaniem piłki z woleja. - dodaje.
Lerch stwierdził także, że zwycięstwo było w pełni zasłużone i ważne przed derbami z Górnikiem Zabrze. Niemniej, gra niespecjalnie przypadła mu do gustu. - Można rozpocząć budowę drużyny na kolejny sezon - kończy.
Polecane
Ekstraklasa