Były król strzelców: Spokojnie, Podstawek będzie zdobywał gole

11.06.2009
Jesienią należał do najskuteczniejszych napastników w kraju. Licznik Grzegorza Podstawka zatrzymał się na siedmiu golach i wiosną ani drgnął. - Domyślam się, że przez uraz - wskazuje Grzegorz Kapica.
Podstawek przyznawał w trakcie rundy rewanżowej, że jest daleki od formy z początku sezonu, kiedy w bajeczny sposób zdobywał bramki w meczach z takimi drużynami jak Lech Poznań. - Grzesiek potrafi strzelać jak automat. Jeśli napastnik trafia seryjnie, a potem nagle jest stop, to musi być jakaś przyczyna tego stanu - uważa Grzegorz Kapica. Były król strzelców I ligi w barwach Szombierek (1981/82), a dziś szkoleniowiec piłkarski, wskazuje na kontuzję, z którą Podstawek zmagał się w przerwie między rundami.

Bytomianie mieli to szczęście, że przebudził się Michał Zieliński, który to zawodnik nie potrafił się odblokować przez całą jesień. - Czym są dobrzy napastnicy, a raczej ich brak, przekonał się Górnik Zabrze. To dla ludzi, którzy zdobywają gole, ludzie przychodzą na trybuny. To oni są najdrożsi - mówi Kapica. - Wiem, że Podstawek przedłużył kontrakt z Polonią. Bardzo dobrze. Następna runda będzie jego - dodaje.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również