Były kapitan wraca do Chorzowa, by wygrać z Ruchem

12.03.2011
- Rozmawiałem z Rafałem Grodzickim. Pogratulowałem mu przejęcia opaski kapitańskiej, a zarazem życzyłem, by załatwiał pewne sprawy w lepszej atmosferze niż ja - mówi Grzegorz Baran.
Spędził w Chorzowie ponad pięć lat. Na finiszu tego okresu, jako kapitan, zdobył brązowy medal. Następnie, dosyć niespodziewanie odszedł. Nie porozumiał się w temacie nowego kontraktu, brzmi oficjalna wersja. A ta kuluarowa? Baran nie został, bo dopuścił do "afery koszulkowej". - Jeszcze kilku kolegów w Chorzowie zostało, choć patrząc na ostatni mecz Ruchu z Wisłą, to w pierwszym składzie ostali się "Grodek”, Wojtek Grzyb, Gabor Straka i to... byłoby na tyle - wskazuje Baran. A nie upłynął przecież nawet rok czasu.

Z wymienionymi kolegami, a także Łukaszem Janoszką czy Michałem Pulkowskim wciąż utrzymuje kontakt. - Fajnie będzie dziś ponownie zagrać przy Cichej, a przy okazji spotkać dobrych znajomych. Nie będzie to dla mnie zwyczajny mecz - przyznaje Grzegorz.

Ruch tej wiosny nie zachwycił. A Bełchatów? - Piłka na... przeszkadza. Na Polonii Bytom rozegraliśmy słabe spotkanie. Niewiele lepiej było z Jagiellonią Białystok - przyznaje samokrytycznie Baran. - Widać, że większość drużyn nie trafiła z formą na początek rundy. Ruch też z Lechią nie zachwycił. Potem z Legią zagrał dwie różne połówki. Z Wisłą było już lepiej, ale paradoksalnie chorzowianie przegrali - mówi defensywny pomocnik Bełchatowa.

Na pierwszy rzut oka, szału się dzisiaj nie ma co spodziewać. Wystarczy jednak przypomnieć mecz z jesieni. Wtedy oba zespoły stoczyły bardzo interesujące widowisko, w którym padło aż pięć bramek. - Chciałbym, by teraz było podobnie. Sądzę, że i my, i Ruch nie będziemy mieli problemów z utrzymaniem. Szybko zaczniemy punktować. Z tym, że Ruch o tej jeden mecz później - uśmiecha się Baran.

Waldemar Fornalik nie będzie dziś mógł skorzystać z usług Michała Pulkowskiego i Grzegorza Bronowickiego. Pod znakiem zapytania stoi występ Sebastiana Olszara.

Ruch Chorzów - GKS Bełchatów
sobota, 17:00
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)

Przypuszczalne składy

Ruch: Perdijić - Djokić, Stawarczyk, Grodzicki, Jakubowski - Grzyb, Malinowski, Straka, Komac, Zieńczuk - Piech.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również