Były kapitan "Niebieskich": Byłych zawodników się w Ruchu odpycha!

07.12.2013
- Miałem od władz klubu otrzymać wejściówkę, ale za bilet dla syna musiałbym już zapłacić 60 złotych. Nie stać mnie na taki wydatek - mówi Maciej Mizia, były kapitan Ruchu Chorzów.
Były kapitan "Niebieskich" obejrzy derby przed telewizorem. - Mówię o tym po to, by zwrócić uwagę na szerszy problem - jak w klubie traktuje się jego byłych zawodników. Takich, którzy są dla niego zasłużeni, na Cichej zdobywali mistrzostwa. Ich powinno się doceniać, zapraszać na mecze, tymczasem się odpycha. Dochodzi do tego, że o bilety trzeba się wręcz prosić. Nie ukrywam, że bardzo mi z tego powodu przykro. Tak jak i wielu innym, którzy trochę dla Ruchu zrobili. Wiem, bo między sobą rozmawiamy o takich sprawach - żali się Mizia.

- Piłkarzom i kibicom "Niebieskich" oczywiście życzę zwycięstwa. Ci drudzy zawsze mnie popierali i nadal, kiedy przychodzę na stadion, przywitają się, porozmawiają. Dlatego tym bardziej żałuję, że dzisiaj się z nimi nie spotkam - mówi Mizia dziennikowi "Sport".

źródło: Sport

Przeczytaj również