Były gracz Polonii Bytom: Piast grał, my biegaliśmy za piłką

29.07.2011
- W kontekście całego meczu powinniśmy się cieszyć z tego remisu. Piast wyglądał zupełnie inaczej niż w meczu z Wisłą Płock. Oni grali, a my biegaliśmy za piłką - przyznał Marcin Radzewicz, gracz Arki Gdynia.
Dynamiczny skrzydłowy jeszcze w poprzednim sezonie był zawodnikiem Polonii Bytom. Jego zdaniem Arka może być szczęśliwa, że urwała gliwiczanom punkt. - Piast prowadził już 2:0. Miał sytuację na 3:1. Także ten remis jest dla nas dobrym wynikiem - powiedział.

Mniej cieszyli się po końcowym gwizdku piłkarze z Gliwic. - Nie do końca jestem zadowolony, bo mogliśmy ten mecz wygrać. Jednak z przebiegu całego spotkania trzeba być szczęśliwym, bo jeśli dalej będziemy grać tak jak dziś, to ze spokojem możemy podchodzić do kolejnych meczów. Zabrakło tej trzeciej bramki, która wisiała w powietrzu. Dostaliśmy kontaktowego gola, a potem karny i remis - analizował Wojciech Kędziora, strzelec drugiej bramki dla gości.

- Z wyniku nie możemy być zadowoleni, bo prowadziliśmy 2:0, mogliśmy nawet wygrywać wyżej. Straciliśmy bramkę w końcówce pierwszej połowy, potem drugi gol, moim zdaniem po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym - w podobnym tonie wypowiadał się młody Mateusz Matras.

Po dwóch kolejkach Arka ma na koncie dwa punkty, natomiast Piast jeden.


źródło: piast.gliwice.pl

Przeczytaj również