Były bramkarz Piasta zrzucił parę kilo. W Odrze chce się przypomnieć
19.02.2011
- Nie podjadam, ale jakoś nie potrafię zrzucić zbędnego tłuszczyku. Przydałoby się, bo jak teraz wychodzę na boisko, to czuję się tak, jakbym dźwigał plecak - mówił w trakcie rundy wiosennej, będąc zawodnikiem Piasta Gliwice, Maciej Nalepa.
I rzeczywiście, było u niego widać "zbędny balast". Teraz jednak do sportowej sylwetki już mu bliżej. Takiego zdania jest przynajmniej Jarosław Skrobacz. - Maciek trenował ostatnio ze swoim byłym klubem, Karpatami Lwów. Tam zrzucił kilka kilogramów. Nie jest idealnie, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że wygląda dobrze - mówi trener Odry.
Skrobacz nie ukrywa, że widzi w Nalepie spore wzmocnienie. - Doświadczenie ma ogromne, a i motywacji mu nie brakuje. U nas chce się przypomnieć.
I rzeczywiście, było u niego widać "zbędny balast". Teraz jednak do sportowej sylwetki już mu bliżej. Takiego zdania jest przynajmniej Jarosław Skrobacz. - Maciek trenował ostatnio ze swoim byłym klubem, Karpatami Lwów. Tam zrzucił kilka kilogramów. Nie jest idealnie, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że wygląda dobrze - mówi trener Odry.
Skrobacz nie ukrywa, że widzi w Nalepie spore wzmocnienie. - Doświadczenie ma ogromne, a i motywacji mu nie brakuje. U nas chce się przypomnieć.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku