Były bramkarz Piasta zrzucił parę kilo. W Odrze chce się przypomnieć

19.02.2011
Utarło się, że Maciej Nalepa to bramkarz z nadwagą. Ale Jarosław Skrobacz, trener Odry Wodzisław, do której 33-latek może trafić, przekonuje, że problemu z kilogramami Nalepy już nie ma.
- Nie podjadam, ale jakoś nie potrafię zrzucić zbędnego tłuszczyku. Przydałoby się, bo jak teraz wychodzę na boisko, to czuję się tak, jakbym dźwigał plecak - mówił w trakcie rundy wiosennej, będąc zawodnikiem Piasta Gliwice, Maciej Nalepa.

I rzeczywiście, było u niego widać "zbędny balast". Teraz jednak do sportowej sylwetki już mu bliżej. Takiego zdania jest przynajmniej Jarosław Skrobacz. - Maciek trenował ostatnio ze swoim byłym klubem, Karpatami Lwów. Tam zrzucił kilka kilogramów. Nie jest idealnie, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że wygląda dobrze - mówi trener Odry.

Skrobacz nie ukrywa, że widzi w Nalepie spore wzmocnienie. - Doświadczenie ma ogromne, a i motywacji mu nie brakuje. U nas chce się przypomnieć.

autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również