Były bramkarz Odry przyprawił trenera Lechii o ból głowy

08.07.2011
Michał Buchalik, były golkiper klubu z Wodzisława, nieźle namieszał w głowie Tomaszowi Kafarskiemu. Trener Lechii Gdańsk zastanawia się teraz, czy nie "odstrzelić" z klubu doświadczonego Pawła Kapsę.
29-letni Kapsa długo zastanawiał się nad podpisaniem nowej umowy z Lechią. I sam sobie zaszkodził, bo zanim dał klubowi pozytywną odpowiedź, trener Kafarski zaczął wątpić, czy potrzebuje go w zespole. - Mam niezły orzech do zgryzienia. Sprawił go swoją dobrą postawą na treningach i w meczu sparingowym z Zawiszą właśnie Buchalik - przyznał szkoleniowiec gdańszczan.

Kafarski decyzję dotyczącą przyszłości obu bramkarzy w Lechii podejmie po tygodniu wspólnych treningów. 22-letni Buchalik przeszedł wczoraj w Poznaniu testy medyczne, po których miał dołączyć do gdańskiego zespołu przebywającego na zgrupowaniu w Opalenicy.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również